UZ podliczył straty po lipcowej ulewie

13:35

10 października 2017

Artur Steciąg

Dziennikarz działu informacji, wydawca Popołudniówki (tel.  68 455 55 27)

300 tys. złotych – tyle pieniędzy kosztowało Uniwersytet Zielonogórski usuwanie skutków lipcowej nawałnicy, która zalała pomieszczenia w budynku rektoratu przy ul. Licealnej.

Do zdarzenia doszło pod koniec lipca. Po gwałtownej burzy deszczówka wdarła się przez okna do sutereny rektoratu, zalewając aż po sufit m.in. serwerownię, biuro promocji i część biur administracyjnych.

Remont zniszczonych pomieszczeń zakończył się kilka dni temu. „Do wymiany i odnowienia nadawało się tam praktycznie wszystko” – mówi kanclerz Uniwersytetu Zielonogórskiego Katarzyna Łasińska:

Sławomir Szumal, dyrektor biura zarządzanie nieruchomościami Uniwersytetu Zielonogórskiego, przypomina, że siła lipcowej nawałnicy była tak duża, że woda pokonała wszystkie zabezpieczenia i z impetem wlała się do budynku rektoratu.

Jak podkreśla, był to żywioł, którego nie dało się zatrzymać:

Wszyscy pracownicy Uniwersytetu Zielonogórskiego, którzy do dnia ulewy pracowali w przyziemiu rektoratu przy ul. Licealnej, wrócili już do swoich wyremontowanych biur.

Koszty usuwania skutków lipcowej nawałnicy pokryte zostaną z ubezpieczenia uczelni.

Dodaj komentarz