Za taką plejadą gwiazd, talentem i genami zauroczy niemal każdego!

00:01

12 października 2017

Paweł Ptaszyński

Radio Zielona Góra
dziennikarz
p.ptaszynski[at]rzg.pl

CHARLOTTE GAINSBOURG Deadly Valentine

Piosenka ‚Deadly Valentine’ pochodzi z nadchodzącego 17 listopada krążka ‚Rest’. Album będzie dostępny w dwóch formatach na CD oraz podwójny winylu.

 

Pierwszym singlem był tytułowy ‚Rest’, który wyprodukował i współkomponował Guy-Manuel de Homem-Christo. ‚Deadly Valentine’ to drugi singiel Charlotte Gainsbourg z nowej płyty. Do obu utworów powstały niesamowite teledyski, które wyreżyserowała sama artystka.

 

Jak tłumaczy Charlotte:
„Każdy film pochodzi z osobistych, rezonujących pomysłów. Piosenka ‚Deadly Valentine’ łączy ślubne obietnice z niecodzienną tonacją. Chciałam wyrazić ideę związania się z drugą osobą na całe życie; para biegnąca do kościoła, od dzieciństwa do starego wieku, ich ścieżka życia. Poprosiłam mojego przyjaciela Deva Hynesa, czy nie zagrałby mojego partnera, a on z wdzięcznością się zgodził.” 

 

Gwiazda kina, jaką bez wątpienia jest Charlotte, córka niezapomnianego Serge’a Gainsbourga i nietuzinkowej aktorki i piosenkarki Jane Birkin, zaprosiła do współpracy wielu utalentowanych muzyków. Największym spośród nich jest oczywiście Sir Paul McCartney. Oprócz legendarnego Beatlesa Francuzkę wspomogli, chociażby Guy-Manuel de Homem-Christo z Daft Punk, Owen Pallett, Connan Mockasin. Za produkcję albumu odpowiada słynny SebastiAn.

 

Charlotte, pracując nad piosenkami, inspirowała się zarówno nowymi, elektronicznymi brzmieniami, jak i twórczością Giorgio Morodera, filmowymi soundtrackami, choćby do ‚Carrie’ Briana De Palmy (skomponował go Pino Donaggio), ‚Lśnienia’ Stanleya Kubricka, ‚Rebeki’ Alfreda Hitchcocka. Gainsbourg po raz pierwszy odważyła się na napisanie tekstów w języku francuskim. Odbija się w nich między innymi wielki smutek po śmierci siostry artystki, fotografki mody Kate Barry. A także walka między śmiałością i chęcią do występów, byciem osobą publiczną.

 

Na ‚Rest’ oprócz wpływów współczesnych słychać echa psychodelii, funku, disco. Całość zamyka energetyczna kompozycja ‚Les Oxalis’.

 

Dodaj komentarz