PO o BO w nowej formule. Społecznicy komentują

16:16

9 października 2017

Aurelia Adaszyńska

Dziennikarz Radia Zielona Góra

Janusz Życzkowski

Z-ca redaktora naczelnego,
Radia Zachód S.A. ds.
Radia Zielona Góra,
red. publicystki i internetu
fb.com/janusz.zyczkowski

Radni Platformy Obywatelskiej podsumowują działalność posterunków obywatelskich. Te – z ich inicjatywy, funkcjonowały w sierpniu i wrześniu.

Jak mówił na zwołanej dziś konferencji prasowej Marcin Pabierowski, w ramach akcji prowadzona była dyskusja z zielonogórzanami na temat tego, co chcieliby zmienić na swoich osiedlach. Promowany był także budżet obywatelski:

Jak dodawał Pabierowski, w ramach posterunków przeprowadzono rozmowy z ponad 3 tys. mieszkańców. W jego ocenie, wiedza zielonogórzan na temat budżetu obywatelskiego jest mała:

Z inicjatywy radnych PO, przed kilkoma miesiącami została przyjęta uchwała dotycząca budżetu obywatelskiego. Jak przypomina Robert Sapa, dokument wprowadził kilka zmian:

Przypomnijmy, do 30 września zielonogórzanie mieli czas na zgłaszanie swoich propozycji zadań do budżetu obywatelskiego 2018. W najbliższych dniach, jak poinformowało nas miasto, oceną wniosków ma zająć się komisja weryfikacyjna, w skład której wejdą m.in. zielonogórscy społecznicy i przedstawiciele organizacji pozarządowych. Według przyjętego harmonogramu, mieszkańcy na zadania będą mogli głosować po 20 października.

Tymczasem sposób procedowania nad tegoroczną edycją budżetu obywatelskiego i działania Platformy Obywatelskiej oraz urzędu miasta krytykują społecznicy. Barbara Marcinów z ruchu Obywatele ZG napisała na Facebooku, że w całym procesie strona społeczna potraktowana jest instrumentalnie i nie może działać merytorycznie. Post zamieszczamy poniżej, a do tematu będziemy wracać w naszych wiadomościach:

Barbara Marcinów: Napiszę kilka słów o budżecie obywatelskim, bo to co się dzieje to jedna wielka dezinformacja, spychologia i niepoważne podejście do tematu. Mamy już w zasadzie 10 października a jako komisja społeczna, która miała weryfikować zadania, które spłynęły w tej edycji nie wiemy NIC. Zostało dosłownie kilka dni roboczych bo zgodnie z planem 20 października miasto ma zakończyć sprawdzanie wniosków. Tymczasem nikt nie przedstawił członkom komisji harmonogramu prac, konkretnych propozycji terminów w jakich mają procedować ani zasad na jakich ma działać komisja społeczna. Teraz z przysłowiową ręką w nocniku zaczyna się wyścig z czasem i pressing na osoby wybrane do komisji, żeby pracować, intensywnie i na kolanie. Nie ważne, że każdy z nas pracuje zawodowo, uczy się lub ma zaplanowane najbliższe dni czy tydzień. Do tego z samego miasta do mediów płyną informacje, że to my jako komisja mamy się sami organizować a za wszystko odpowiada PO, co jest absurdem. My jako komisja społeczna nie mamy decyzyjności a stanowimy jedynie ciało doradcze – gospodarzem BO i wykonawcą jest przecież Urząd Miasta. PO z kolei winę za brak organizacji zwala na miasto i tak dni lecą. Mało tego sam tryb w jakim ma działać komisja jest błędny z założenia. Zgodnie z nim mamy bez pomocy urzędników najpierw sami ocenić wnioski i zapisać uwagi. Nie otrzymamy wsparcia urzędników ani wiedzy, czy zaproponowane zadania spełniają wymogi formalne typu: usytuowanie na działkach miasta czy doszacowanie zadania kwotowo. Funkcja tej komisji jest zatem w mojej ocenie marionetkowa i nie spełnia standardów partycypacji. Również dobrze możemy wszystkie wnioski rozpatrzyć pozytywnie a i tak na końcu urzędnicy mogą je uchylić- czyli nasz wysiłek i czas to przysłowiowa „krew w piach”. Zadaniem komisji jest chyba dopilnować aby nie utrącano wniosków bez konsultacji z autorem zadania aby umożliwić mu poprawienie, doprecyzowanie i korektę zadania odrzuconego lub mającego lepszy potencjał po jego modyfikacji. Mamy przecież sprzyjać inicjatywom, pobudzać obywatelskość poprzez BO a nie traktować mieszkańców jak petentów.
Na koniec mój wymowny skan wniosku z tegorocznej edycji. Błędy w datach mogły się przyczynić do zaniechań… aha błąd jest także w adresie mailowym, bo jest podany rok 2017 zamiast 2018.
Tak czy inaczej działanie komisji nie będzie na pewno merytoryczna a samo powołanie ciała doradczego, które ma pracować na takich zasadach i na tych warunkach mija się z celem… 12 października jest natomiast spotkanie z prezydentem Kubickim na szybko dziś sklecone. Nakrzyczy pewnie na wszystkich: na radnych, że nie dopilnowali swojej uchwały a na społeczników, że nieogarnięci, ale na końcu zaproponuje „salomonowe” wyjście aby wszystkich pogodzić ;) Love Zielona Góra 

22339407_800394573454706_8643733581767629209_o

2 myśli na temat “PO o BO w nowej formule. Społecznicy komentują”

  1. Nareszcie bedzie sprawiedliwie!
    Teraz spryciarze z lo3 nie maja szans.
    Wreszcie bedzie mozna wyremontowac chodniki i inne zapomniane a uciazliwe miejsca na osiedlach.

  2. PO sama pogmatwała budżet obywatelski, a teraz się dziwi, że ludzie maja ten budżet zasadniczo w …Inna sprawa, że PO kopiowała pomysły społeczników.

Dodaj komentarz