Palmiarnia dla elit czy zielonogórzan?

15:09

7 listopada 2017

Piotr Kuśnierz

Dziennikarz Radia Zielona Góra

p.kusnierz@rzg.pl

Janusz Życzkowski

Z-ca redaktora naczelnego,
Radia Zachód S.A. ds.
Radia Zielona Góra,
red. publicystki i internetu
fb.com/janusz.zyczkowski

Czy z Palmiarni mogą korzystać tylko elity? Takie pytanie postawił pan Mieczysław, który zostawił wiadomość na poczcie głosowej Radia Zielona Góra [661 971 971].

Mieszkaniec Zielonej Góry twierdzi, że trafienie na imprezę taneczną w Palmiarni dla mieszkańców graniczy z cudem:

Na zarzuty odpowiedział kierownik Palmiarni. Według Rafała Drochlińskiego, w ofercie Palmiarni są otwarte wieczorki taneczne:

Sprawdziliśmy ile otwartych imprez dla zielonogórzan zorganizowała Palmiarnia w ostatnim czasie. We wrześniu i październiku odbyły się cztery takie imprezy łącznie. W listopadzie zaplanowano dwa dancingi.

5 myśli na temat “Palmiarnia dla elit czy zielonogórzan?”

  1. Czy nie mysleliscie by zmienic nazwe na Radio anty Zielona Góra?

  2. Dla przyjacieli- przyjaciół- w ” mieście ” mówi się że jak ktoś- firma chce ” przypodobac „się w urzędzie to organizuje tam bogaty rout- i tak uzyskuje ” wdzięczność, A zwykli zielonogorzanie mogą tylko przez szyby patrzeć, … i do roboty,

  3. a Pawłowicz siedziała, Kempa przez telefon gadała – a Sejm upamiętnił minutą ciszy śmierć „zwykłego szarego człowieka” – bez komentarza

  4. Słuchacz, który wylał swoje „żale” ma dość (podkreślam – moim zdaniem) roszczeniowe podejście do życia. Na wieczorki taneczne (dansingi) chodzę do Palmiarni z siostrą już od jakiegoś czasu i nie miałem problemu z zakupem biletu. Może akurat ten słuchacz natrafił na rezerwację sali, a jeśli firma wynajmująca, nie życzyła sobie osób „z zewnątrz” i za to płaci, to należy to uszanować. Palmiarnia jest owszem obiektem miejskim, ale ma narzucone wykonanie budżetu, z którego jest na pewno skrupulatnie rozliczana. Przypominam, że nie ma biletów wstępu do Palmiarni za jej zwiedzanie (i oby nie było), które z pewnością stanowiłyby drobny zastrzyk finansowy. Druga sprawa, to nisza jaka pojawia się w mieście, dotycząca organizacji imprez typu dansing dla dorosłych na których można sobie klasycznie potańczy, jako kontroferta dla dyskotek (raczej dla młodzieży). Sądzę, że ten telefon jest ciekawym i ważnym sygnałem dla zielonogórskich lokali, które mogłyby organizować dansingi. Swego czasu (2008 – 2010) takowe dla seniorów odbywały się np. w domu kolejarza (przy ul. Boh. Westerplatte / plac Bohaterów), ale po remoncie kamienicy i zmianie właścicieli tego zaniechano. Dansingi, z muzyką wykonywaną na żywo (nie z nagrania) to także oferta zarobku dla muzyków, dla lokalu (w tym na usługach gastronomicznych), więc każdy byłby zadowolony.

Dodaj komentarz