Miasto sprząta po Ksawerym. Mieszkańcy nie mogą sami zbierać zalegającego drewna

16:26

19 października 2017

Aurelia Adaszyńska

Dziennikarz Radia Zielona Góra

Minęły dwa tygodnie od orkanu Ksawery, który przeszedł przez Zieloną Górę. Miasto po wichurze wygadało jak pole bitwy. Straż pożarna i policja miały pełne ręce pracy. Przez kilka godzin w całym mieście nie było prądu. Nie działała sygnalizacja świetlna. Połamane drzewa i gałęzie zalegały na drogach i chodnikach.

Porządkowaniem miasta po nawałnicy zajęli się pracownicy Zakładu Gospodarki Komunalnej. Usuwali powalone drzewa, zamiatali drogi i chodniki. Jak mówi Krzysztof Sikora, dyrektor ZGK, prace nadal trwają. Chodzi przede wszystkim o wywóz pociętego drewna:

Sikora dodaje, że do zakładu docierają informacje, dotyczące mieszkańców, którzy zabierają pocięte drewno. Jak uczula, jest to własność miasta i nie wolno tego robić:

W pierwszych dniach po wichurze w porządkowaniem miasta zajmowało się ponad sto osób.

2 myśli na temat “Miasto sprząta po Ksawerym. Mieszkańcy nie mogą sami zbierać zalegającego drewna”

  1. „Sikora dodaje, że do zakładu docierają informacje, dotyczące mieszkańców, którzy zabierają pocięte drewno. Jak uczula, jest to własność miasta i nie wolno tego robić” – tak, teraz to ich własność, a jak trzeba przycinać gałęzie przy drogach to drzewa niczyje…

  2. skoro jesteśmy mieszkańcami tego miasta, to jesteśmy jego współwłaścicielami . więc takie dobro też należy do nas….

Dodaj komentarz