MOSiR karze za przekraczanie czasu na basenie. Rodzice protestują

17:01

16 marca 2017

Piotr Kuśnierz

Dziennikarz Radia Zielona Góra

p.kusnierz@rzg.pl

Ile czasu potrzeba na przebranie dziecka przed i po zajęciach w Centrum Rekreacyjno-Sportowym? Zdaniem rodziców maluchów, które uczestniczą w kursie pływania, jest go za mało i dlatego protestują przeciw naliczaniu im kar.

Do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji wpłynęła petycja z prośbą o rozwiązanie problemu. Pod dokumentem podpisało się ponad 20 rodziców.

O komentarz poprosiliśmy Roberta Jagiełowicza. Dyrektor MOSiR-u nie widzi problemu. W jego ocenie czasu na przebranie dzieci jest wystarczająco dużo.

Warto dodać, że od początku dwumiesięcznego kursu, dla dzieci od 4 do 6 lat, do przekroczenia limitu czasu doszło kilkanaście razy. Zajęcia rozpoczęły się w lutym.

PISMO DO MOSiR-u 1

PISMO DO MOSiR-u 2

ODPOWIEDŹ MOSiR-u

7 myśli na temat “MOSiR karze za przekraczanie czasu na basenie. Rodzice protestują”

  1. naliczanie czasu dodatkowego za przebieranie nie jest sprawiedliwe, albo odbijanie zegarków przy kasach, gdzie przy kolejkach przekroczenie czasu jest bardzo prawdopodobne…kasa, kasa, kasa……Syn chodzi na piłkę, i jakoś nic nie płaci za przebieranie….i nie musi się spieszyć….

  2. Tak, miałam to samo, dlatego zrezygnowałam z tego kursu dla dziecka, wolałam zapisać je do szkoły ekologicznej, gdzie nie musiałam się stresować czasem po kursie. To nie jest tak, że od razu po wyjściu z basenu biegnie się do szatni, dzieci chcą porozmawiać z instruktorem i pomiędzy sobą podzielić się emocjami i nie można je popędzać i doprowadzać do stresu, że nie zdążymy, nie zmieścimy się w czasie. Te kursy są najdroższe w mieście i jeszcze dodatkowo kroi się rodziców za czas spędzony w szatni, gdzie jest np. za mało suszarek dostosowanych do wysokości małych dzieci i czeka się właśnie najdłużej w strefie suszenia. Może wystarczyłoby tam umieścić czytnik, żeby czasu już nie nabijać od momentu wyjścia z przebieralni?

  3. Panie Dyrektorze, pana odpowiedź nic nie rozwiązuje problemu. Proponuje rozwiązanie WIN-WIN. Proszę wydłużyć czas na przebranie z 40 minut do 1 godziny. I ma Pan i Pani problem z głowy. Pozdrawiam.

  4. Słuchałam wypowiedzi mam. Mamy z mężem podobne doświadczenia, dwójka naszych dzieci uczęszcza aktualnie na kurs i o ile sama nauka jest przyjemnością, instruktorzy są kompetentni i zaangażowani, o tyle sytuacja związana z ubieraniem i suszeniem dzieci w pośpiechu i stresie jest bardzo nieprzyjemna. Chciałabym zapytać tą drogą Pana Redaktora czy coś możemy dalej zdziałać w tym temacie czy to się zakończy na tej, swoją drogą, dosyć impertynenckiej wypowiedzi Pana Dyrektora, który uważa, że czasu jest nawet za dużo?

  5. Dać Jagiełowiczowi dwójkę dzieci maluch i niech sie zmieści w określonym czasie,!!!!: pomóc maluchom się ubrać, wysuszyć itp. Ciekawe czy starczy mu czasu. Najlepiej niech przetestuje to na swojej skórze.!!!!

  6. Do mama Robertowi tego nie przetłumaczy pani w żaden sposób. Niech pan Robert poda koszta amortyzacji hali CRS na czas rozgrywania w niej meczów ping ponga na które przychodzi 200-300 osób czy naprawdę musimy z tego tytułu oświetlać halę na 6 tyś osób. Czy ty hala to nie czasem „wręcz za dużo”??

Dodaj komentarz