S. Fórmanowicz nadal walczy o sprawiedliwość

15:27

12 lipca 2017

Aurelia Adaszyńska

Dziennikarz Radia Zielona Góra

Stanisława Fórmanowicz, była przewodnicząca Miejskiej Komisji ds. Orzekania o Niepełnosprawności, walczy w sądzie już piąty rok o sprawiedliwy wyrok.

Przypomnijmy, zielonogórzanka została zwolniona z pracy, bo jak utrzymuje nie uległa presji i nie wydała prezydentowi Zielonej Góry orzeczenia o niepełnosprawności. W zemście została najpierw zdegradowana ze stanowiska sekretarza zespołu, obniżono jej także wynagrodzenie, a po kilku miesiącach dostała wypowiedzenie. Sąd przywrócił ją do pracy dwa lata temu, uznając, że szanowany i wzorowy pracownik z dnia na dzień nie może stać się osobą o zerowych kompetencjach.

Aktualnie w sądzie toczy się postępowanie dotyczące zadośćuczynienia z tytułu mobbingu i łamania zasad równego traktowania przez pracodawcę. Dziś odbyło się czwarte posiedzenie:

Jak podkreśla Fórmanowicz, sprawę o zadośćuczynienie prowadzi ten sam sędzia, który oddalił pierwszy pozew urzędniczki, dotyczący bezpodstawnej degradacji i drastycznego obniżenia wynagrodzenia:

Kolejne posiedzenie odbędzie się w październiku.

5 myśli na temat “S. Fórmanowicz nadal walczy o sprawiedliwość”

  1. Te” dziwne trafy ” nie tylko Pani się przydarzyły- inne osoby też skarżą się na takie praktyki- podobno zawiadomienie z prośbą o pomoc wysłane są do Ministerstwa Sprawiedliwości, Na szczęście dziś sejm przyjął pierwsze ustawy które mają wyeliminować tzw. 3×k -Korporacje- Kumoterstwo- Kliki ,Takie sprawy muszą być nagłaśniane niech społeczeństwo wie- bo nie wszyscy przecież mają sprawy i nie są zorientowani co się dzieje w sądach.

  2. Ta „saga” nie jest juz interesujaca. Byla pracownica UM ma prawo do sadow, walki o swoje prawa i to jest dobre. Ilosc informacji o sprawie jest delikatnie mowiac nuzaca. Chyba, ze to jest Pani Aurelii zielonogorska wersja tematu na sezon ogorkowy?

  3. Prezydent też nie jest już taki interesujący jak kiedyś.

  4. A jak pan Kubicki potraktował trzech radnych SLD jak tylko skończyła się kadencja dostali wypowiedzenia z pracy. No tak to nie pan Kubicki tylko jego dyrektorzy. jestem ciekaw czy w aktach tych zwolnionych radnych są jakieś nagany … bo tak nagle wszyscy nie nadawali się do pracy..?

  5. Kiedy się zaczną ujawniać inni pokrzywdzeni przez klikę? Ludzie zacznijcie mówić!

Dodaj komentarz