Stelmet bez problemu wygrywa z Polskim Cukrem i jest w półfinale Pucharu Polski

19:46

16 lutego 2017

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

Koszykarze Stelmetu BC Zielona Góra awansowali do półfinału Pucharu Polski. W ćwierćfinale, na rozpoczętym dziś w Warszawie turnieju finałowym nasz zespół ograł Polski Cukier Toruń 79-55. W sobotę ekipa Artura Gronka zmierzy się ze zwycięzcą pary Turów Zgorzelec – KING Szczecin.

Stelmet znakomicie zaczął. Po 4 minutach było 12-2. Nasz zespół grał uważnie, nie tracił piłek, wykorzystywał często graczy podkoszowych i szybko wyraźnie odskoczył Polskiemu Cukrowi.

Torunianie w końcu się obudzili i odpowiedzieli serią 9-0! Stelmet stracił skuteczność i w 7 minucie prowadził już tylko 12-11. Potem jednak znów mieliśmy dominację podopiecznych Artura Gronka, mocny nacisk na rywalu, który tracił sporo piłek, kolejne kosze i po 10 minutach wynik brzmiał 22-14 dla mistrzów Polski.

Początek II kwarty dla Stelmetu. W 13 minucie po trójce Florenca prowadziliśmy już 27-16. Za chwilę mistrzowie przysnęli w obronie, zaliczyli stratę. Torunianie to wykorzystali i zrobiło się ledwie 27-23, w 16 minucie było już tylko 29-28 po dwóch punktach Kyle’a Weavera. Stelmet jednak podniósł się. W 2 minuty miał run 7-0, z czego 5 punktów zdobył Nemanja Djuriśić i mistrzowie odskoczyli na 36-28, a była 18 minuta spotkania. W tej kwarcie Stelmet po trafieniu Vladimira Dragicevića prowadził za chwilę 10 punktami, a ostatecznie do przerwy było 42-30, który zamknął I połowę trójką! Co najważniejsze to Stelmet grał przez cały czas na wysokim zaangażowaniu, bił się w końcu(po ostatnich słabszych spotkaniach) na deskach i kontrolował dzięki temu ten twardy mecz.

Na początku III części meczu Stelmet odskoczył nawet na 49-36. Nasz zespół cały czas prowadził w okolicach 10 punktów, za to zanotował kilka fauli w ataku, sporo było w tej kwarcie w ogóle ostrej gry na granicy faulu, a 4 przewinienia po 30 minutach mieli Dragicević i Gruszecki. Stelmet jednak prowadził coraz wyżej dzięki twardej obronie i dobrym dograniom pod kosz. Po 30 minutach było już 64-48 dla mistrzów Polski, a błyszczał Nemanja Djuriśić, który zdobył do tego momentu juz 18 punktów, a trzeba też pochwalić naszych rozgrywających, którzy świetnie dogrywali do kolegów i zaliczyli sporo asyst.

Czwarta kwarta bez historii i bez emocji. Stelmet spokojnie pilnował wyniku, Polski cukier nie miał już argumentów. Ostatecznie mistrz Polski pokonał rywala bardzo wysoko 79-55, a punkty pod koniec meczu zdobył nawet Kamil Zywert, który wyszedł na ostatnich kilkadziesiąt sekund.

9 myśli na temat “Stelmet bez problemu wygrywa z Polskim Cukrem i jest w półfinale Pucharu Polski”

  1. Brawo! Gratulacje! (jak to możliwe, że w Toruniu przegraliśmy? )OGROMNIE SIĘ CIESZĘ!!!!!!!

  2. Jedna jaskółka wiosny nie czyni.Poza tym może wreszcie głodne wilki zostały odpowiednio nakarmione?

  3. Ale ile trzeba się było wcześniej nadenerwować i naprzeklinać!? Nie trzeba było tak od razu? To jakieś dziwne kamuflarze i tanie gierki?! Przecież ten Toruń to naprawdę bardzo przeciętna drużyna niemal pod każdym względem i nie ma co udawać,że jest inaczej.Dlatego tym bardziej niezrozumiałe były te ostatnie Stelmetowe granie wychodzi na to,że bardziej w ciuciubabkę niż w otwarte karty?!

  4. widziałem wczoraj 3 i 4 kwartę na ipla.pl – grały dwie bardzo słabe drużyny ,pudeł co niemiara z obydwóch stron , na mecz zerkałem tak na siłę , jakie pudło Hrycaniuka w 3 kwarcie szok !!!!!! , mamy dwóch w miarę zawodników , Djurisic i Drago , resztę pozostawiam milczeniem , będą ludzie z Moora , dzisiaj Koszarek na sportowych faktach mówi że .. POWINNIŚMY GRAĆ lepiej !!!!!!!!!!!!!!! zostawiam to bez komentarza

  5. Wygrana 79:55 z liderem to wypadek przy pracy? Nemi jak z początku sezonu:)

  6. Anka,błagam Cie…z nich taki lider jak z nas prawdziwy mistrz Polski..

  7. Nie mogę się z Tobą zgodzić. My bezsprzecznie jesteśmy Mistrzem, a oni póki co są na I miejscu. Jak długo? Nie wiem. Liczę, że wreszcie weźmiemy się do roboty i nie będzie dyskusji.

Dodaj komentarz