Afera na siłowni. Jest stanowisko MOSiR

14:10

2 października 2017

Janusz Życzkowski

Z-ca redaktora naczelnego,
Radia Zachód S.A. ds.
Radia Zielona Góra,
red. publicystki i internetu
fb.com/janusz.zyczkowski

Maciej Piotrowski

Dziennikarz śledczy

Czy podczas wyłaniania firmy mającej poprowadzić siłownię przy basenie na Wyspiańskiego doszło do nieprawidłowości? Wątpliwości ma były najemca, który prowadził salę przez ostatnie 16 lat, o sprawę pytają również miejscy radni. Obiekt jest w zarządzie Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który przejął go razem z basenem kilka lat temu.

Tak relacjonowała współpracę z MOSiR-em pani Anna, która do niedawna dzierżawiła siłownię. W sierpniu skończyła się jej umowa, a do prowadzenia klubu wybrano inną firmę. Na ostatniej sesji Rady Miasta wiceprezydent Dariusz Lesicki złożył wniosek o bezprzetargową procedurę i 10. letnią dzierżawę:

Sprawa zdziwiła radnych. Jacek Budziński pytał o procedurę wyłaniania firmy prowadzącej siłownię:

Zaskoczona sytuacją i wnioskiem prezydenta jest była dzierżawca obiektu:

Pani Anna zgłosiła się z problemem do prezydenta miasta, jednak ten stwierdził, że nie może jej pomóc.

Dodajmy, że pretensje w sprawie ma nie tylko były najemca, ale także nowy podmiot. Po rozwiązaniu umowy, pani Anna zabrała należące do niej całe wyposażenie siłowni. Przedstawiciele firmy, która ma prowadzić klub uważają, że zostali oszukani, bo siłownia jest bez wyposażenia i w stanie nadającym się do remontu. W internecie zamieścili film, który ilustruje sytuacje. Oczekują także pomocy ze strony miasta. 

O komentarz poprosiliśmy dyrektora Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji. Robert Jagiełowicz tłumaczy, że musiał zmienić firmę prowadzącą siłownię, bo do MOSiR-u wpłynęła lepsza oferta:

Jagiełowicz komentuje również to w jakim stanie poprzedni najemca zostawił lokali zapowiedział kroki prawne w sprawie:

 

 

35 myśli na temat “Afera na siłowni. Jest stanowisko MOSiR”

  1. Obejrzalem filmik i musze powiedziec, ze to po prostu skurwysynstwo że strony poprzednich wlascicieli. Do sądu ich podać!

  2. A ja uważam, że p.Ania zrobiła co musiała. Nikt jej tego za darmo nie dał. Sama zrobiła remont. Tych zniszczeń nie zrobiła w jedną noc. Ktoś widział co się tam dzieje i nie interweniował, więc miała na to zezwolenie. To Pani jako nowy najemca została oszukana przez pana Jagiełowicza. I taka będzie współpraca . Proszę się przyzwyczaić. Zostało już tylko 10 lat. Przykro

  3. Pachnie mi, to wałkiem. Całym winowajcą są osoby, które zarządzały całym „przetargiem”, bo moim zdaniem można było wszystko rozwiązać regulaminowo i przede wszystkim po ludzku. Każdy zdaje sobie sprawę, że Pani Ania nie miała monopolu na wynajem tego lokalu, a przetarg sam w sobie jest bardzo dobrą ideą, bo każdy ma szanse, ale nie na takich zasadach jak to się odbyło. Odwrócić się tego pewnie nie da, ale może szersze grono odbiorców dowie się jak to wszystko wyglądało. Cóż w takim żyjemy kraju, mam nadzieję, że ktoś za to odpowie. Na moje oko jest to próba odwrócenia kota ogonem. Jak zdewastowany? Może autor tematu pokusiłby się, aby zaprezentować ten lokal jak wyglądał 16 lat temu? Może było gorzej niż teraz? Po drugie jeżeli sprzęt i wszystko co się tam znajdowało było własnością poprzedniego najemcy, to dlaczego miał to zostawić gratis? Wynajmując mieszkanie wjeżdżasz tam ze swoim super TV, a gdy je opuszczasz to też zostawiasz go następnemu najemcy za friko? Siłownia była ważnym miejscem dla ludzi, którzy tam uczęszczali. Wyróżniała się na tle pozostałych zielonogórskich klubów fitness atmosferą i klimatem oraz przede wszystkim super obsługą. Szkoda. Pozdrawiam

  4. Ja tu nie widzę dewastacji. Poprzedni dzierżawca najprawdopodobniej zdemontował to, co sam zainstalował. Filmik jest manipulacją, gdyż powinny być zaprezentowane zdjęcia sprzed przejęcia obiektu przez poprzedniego dzierżawcę (sprzed 16 lat), a nie zdjęcia odremontowanej i wyposażonej z prywatnych pieniędzy siłowni

  5. Jak zwykle w tym mieście wszystko po znajomości, Jagiełowicz, na grillu u siebie rozdaje kase miasta na drużyny sportowe, tutaj też się dogadał pewnie. Całą to rządzącą zgraję powinno się dać pod sąd.. no ale w tym mieście ręka ręke myje, państwo w państwie…

  6. Przetarg na dzierżawę, a nowa właścicielka myślała że dostanie wszystko na tacy i tylko będzie liczyła $$. Poprzednia właścicielka inwestowała w sprzęt i lokal, więc zabrała co jej. Nie wiem o co ta „gównoburza”.
    Poprzednia właścicielka przygotowała lokal dla nowej i teraz będzie trzeba zainwestować $$ aby czerpać zyski… dzierżawa na 10lat więc jest trochę czasu ;)

    A miało być tak pięknie…

  7. Rozumiem wszystko. Swoje rzeczy można zawsze zabrać ale… wyrywanie futryn drzwi, niszczenie armatury łazienek, blokowanie odpływu, zniszczenie instalacji elektrycznej oraz sufitu itp to chamstwo. A z tego co wiem o przetargu był tajny i pani Ania była bardzo daleko od przed ostatniej oferty. I to jak wypisuje i udaje pokrzywdzona jest dalekie od prawdy. Mam nadzieję że cała prawda o tym wyjdzie.

  8. Jak osoba pokroju pana Jacka Budzińskiego mogła zostać radnym nawet w pierwszej klasie Zespołu Szkół Ekonomicznych dowiedział by się pan Jak przebiega przetarg więc nie wiem skąd te głupie pytanie

  9. Ja rozumiem, że można zabrać swój sprzęt, itp. Ale żeby tak lokal zdewastować ?? To niewyobrażalne. Po co zrywać futryny czy zalewać betonem kanalizację ?? Ja tu widzę ewidentne działanie po złości, na szkodę nowego najemcy. Gdyby faktycznie poprzednia właścicielka uważała to za swoją świątynię, to z pewnością nie zostawiłaby jej w takim stanie.

  10. Do fana.Radny Budziński dobrze zapytał.Pytanie powinien jeszcze rozszerzyć .Czy i dlaczego dotychczasowy dzierżawca nie wiedział o przetargu lub nie został o nim powiadomiony.

  11. Do Mieszkaniec. Dotychczasowy dzierżawca brał udział w przetargu, z tym, że niestety kwota jaką Pani Ania podała została przebita przez pozostałych inwestorów. Z przyczyn tych uplasowała się na ostatnim miejscu. Gdyby miasto upubliczniło przetarg z pewnością okazałoby się, że jednak brała w nim udział.

  12. Skoro p Ania wstawiała futryny i inne rzeczy to je zabrała . Wszyscy by chcieli na gotowe przyjść . Fakt mogli to zrobić subtelniej ale nie wiadomo w jakim stanie był lokal przed 16 laty . Pokazywanie zacieków to głupota bo to chyba sprawa MOSiRu że im do basenu woda się dolewa

  13. Poprzednia właścicielka zabrała to co jej.Nowi właściciele niech sobie robią po swojemu.Do kogo pretensje?Pokazują zdjęcia jak wyglądał klub wcześniej a nie zapytali kto go wcześniej tak wyremontował?Na gotowe chcieli wejść?Poprzednia właścicielka miała im remont zrobić?

  14. Szmaciarze i gnoje, jak mozna komus tak zniszczyc lokal. Mam nadzieje ze komornik dobierze jej sie do du**

  15. Do informatora. To niech miasto ujawni przebieg przetargu. W czym problem? Chcą coś ukryć?

  16. młody skurwesyństwo to to co ty nawijasz ktoś zainwestował i zabrał co jego , to co wyprawia w mieście tow. kubicki ,który ludzi ma za nic i traktuje jak bydło to jedna sprawa to co od dłuższego czasu robi jego służacy tow. jagieło to nastepna sprawa , ale mam nadzieje ,że mieszkańcy Zielonej Góry to widzą i za rok podsumują te rządy kolesi wzajemnych interesów i obsadzania spółek mejskich swoimi podwaładnymi

  17. cały przebieg wyłonienia najemcy był jasny i czytelny. wszyscy zainteresowani o wszystkim wiedzieli. poprzednia najemczyni przegrała i teraz wylewa gorzkie żale. było zaproponować normalne pieniądze. wszystkich krzykaczy zapraszam do dokumentów.

    afera podobna jak z działką przy crs. dużo krzyku a prokuratora odmawia wszczęcia postępowania bo wszystko było OK.

  18. Surwysyństewm jest rozpowszechnianie klamliwych informacji i upublicznienie filmu spreparowwanego przez nowego użytkownika lokalu, w którym chyba niezbyt rozgarnięta technicznie ‚specjalistka’ opowiada bajki dla żądnych skandalu – kłamstwo, fałsz i obłuda.
    Co do dyr. Jagiełowicza, nie wiem co gorsze, sfrustrowana pani Ania czy arogancki, kłamliwy bubek?

  19. Miasto ma wyrąbane co tam jest taka prawda. Nowa właścicielka obiektu bądź firma podpisała umowę na 10 wynajmu obiektu z przeznaczeniem na działalność sportową oznacza to jedynie że ta firma nie może tam otworzyć np wypożyczalni DVD ale nie oznacza jednocześnie że musi tam otworzyć obiekt sportowy może to np zamknąć i przez 10 lat opłacać czynsz. Co do sytuacji z filmem to sprawa jest dość prosta poprzednia właścicielka zabrała wszystko co było jej jeśli zrobiła sufit podwieszany to go zabrała, jeśli rozłożyła wykładzinę to ją zabrała jeśli futryny były jej to je zabrałą jeśli umywalki były jej to je wykręciła. Lokal oddała tak jak go zastała niestety po 16 latach sufit zczerniał.

  20. Lepiej niech media zapytają czy wszyscy uczestnicy konkursu byli powiadomieni o kolejnym tym razem przetargu i co MOSIR pokazywał, że zostanie wynajęte nowemu właścicielowi.

  21. Zakończenie stosunku dzierżawy jest konsekwencją przede wszystkim upływu okresu, na który została zawarta umowa dzierżawy. Po zakończeniu umowy dzierżawy dzierżawca powinien zwrócić przedmiot dzierżawy w stanie, jaki wynika z warunków określonych w tej umowie. W wypadku gdy nie ma w zakresie zwrotu przedmiotu dzierżawy jakichkolwiek odmiennych postanowień umownych, stan przedmiotu dzierżawy w momencie zwrotu poza tym, że nie może być pogorszony, powinien być zgodny z zasadami prawidłowej gospodarki. Dzierżawca ma zatem obowiązek dokonania zwrotu przedmiotu dzierżawy w stanie, który nadaje się obiektywnie do dalszego spełniania dotychczasowych funkcji usługowych czy produkcyjnych, Dzierżawca nie odpowiada natomiast za pogorszenie przedmiotu dzierżawy będące następstwem prawidłowego używania. Przy ocenie czy dzierżawca uprawniony był do podjętych zachowań zasadnicze znaczenie ma treść umowy a także nie bez znaczenia będzie stan lokalu przekazany przez wydzierżawiającego.

  22. Mieszkańcy okolicznych bloków składali skargi na hałas z siłowni a dzierżawca nic sobie z tego nie robił.

  23. Rysio – lepiej siedzieć cicho i wyglądać na idiotę niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości…

  24. Wynajmując nawet mieszkanie podpisujesz papiery w których zobowiązujesz się przywrócić lokal do stanu zastanego. Najemca właśnie do zrobił… gdzie tu brak klasy panie J?

  25. To sa oszuści przegrali sprawy cywile o przywłaszczenie i kradzież sprzetu fitness, teraz zostaje wznowione postepowanie karne w tej sprawie przeciwko Annie J. wiec święta ona nie jest. Jezeli jest jej wam szkoda to jesteście niedoinformowani jakie przekrety odstawiała

  26. Faktycznie, pani Ania świętą nie jest. W tym pięknym i ciekawym kraju dla wielu nawet papież świętym nie jest :)
    Ale, żeby złodziej dał się okraść? Świat schodzi na psy.

  27. Brawo za ten pełen tragedii filmik. Dziewczynko co tam tak pięknie opowiadasz o „siłowni” mam tylko jedno pytanko… To w takim razie jeżeli przed siłownią orange był klub z bilardem „delfin” to pani Ania wynajęła dobrze uposażoną siłownię czy knajpę? Bo już trochę sam się gubię… Chodziłem i do delfina i do Orange także co nie co pamiętam. A może jeszcze mosir dysponuje filmikiem z przekazania uposażonej knajpy Pani Ani a później władował kasę w przerobienie tego na siłownię? A Pani Ania czerpała tylko korzyści przez 16 lat z prowadzenia siłowni. Bo ja to tak rozumiem… Pamiętam jak zmieniał się ten lokal i ile roboty w niego włożyli. Pamiętam klęczącego Pana Darka klejącego ćwierćwałki na łączeniach wykładziny z cokołem… i raczej to nie był pracownik mosiru dbający o estetykę lokalu. A jeżeli chodzi o wspomniany zapach stęchlizny w pomieszczeniach gdzie były prysznice to nie stęchlizna.. to kanalizacja a smród wynika z drożnych rur. Nie rozumiem dlaczego pokazywane są zdjęcia działającej siłowni a nie zdjęcia z przekazania lokalu 16 lat temu… Co byśmy tam wtedy zastali? Może mosir dysponuje taką dokumentacją?

  28. Pisz prawdę Malaka
    Ta pani już 2 razy była windykowana ze sprzętu w tej siłowni
    Ani ona, ani jej mąż nie mogą prowadzić działalności (Wierzyciele)
    Firma należy do córki, która mieszka w Australii
    Po pierwszej windykacji (komornik wywiózł cały sprzęt) dostali pieniądze na sprzęt i remont
    Zaczęli kombinować z firmą, która wynajmuje lokal (po cichu otworzyli drugą firmę)
    Po to tylko żeby dalej kiwać
    Ta pani doskonale wiedziała o przetargu
    Ich oferta (oczywiście na firmę córki) była ponad trzykrotnie niższa, od zwycięskiej
    Przetarg był transparentny Panie Radny
    A niszczenie miejskiego mienia, tylko dlatego, że przegrało się przetarg – PROKURATOR

  29. rys
    a jaki to ma związek ? sprzęt nie należał do MOSIRu i reszta wyposażenia również, Pani Ania zostawiła lokal takim jaki go zastał, kto to finansował wcześniej i czyją własnością na poszczególnych etapach był sprzęt to już inna sprawa, w każdym razie nie należał do dzierżawcy lokalu a z filmu wynika zupełnie coś innego, A odnośnie zdjęć które przedstawia Pani „specjalistka” to nie pochodzą one z ostatniego wystroju obiektu.

  30. Słuchajcie panna ******* bo tak nazywa się ta panienka ewidentnie działa na korzyść nowego najemcy.Posluchaj gwiazdo,mało wiesz mało wiesz co tam było.Ludzie którzy tam chodzili widzieli co bylo tam robione co zainwestowane.A pan dyrektor Robert J.znany jest z tego żeby utrudnić komuś życie.Skorumpowany stary lis.Moze wkoncu ktos zastąpi godnie tego pana bp on tutaj namieszał najbardziej.pow.krotko mi kiedyś kazał zapoznać się z regulaminem korzystania z basenu CRS.Haha,idiota do potęgi,sam go nie znał
    Tępy nadmuchany pajac.Koniec twoich rządów,potrzebna jest młoda krew!

  31. rys – i co z tego, że firma czy firmy czy już nie wiem co jest na córkę? Jaki to ma związek? Wiesz ile takich firm jest w ZG? i ludzie żyją i zatrudniaja po 150 osób. Jak się kiedyś komuś noga powinęła to co ma siedzieć na krawężniku i płakać?
    Poruszając sprawę miejskiego mienia… Znam tą siłownię od początku i nigdy tam nie widziałem pracownika MOSIR. To kto w takim razie przeprowadzał remonty? Chcesz powiedzieć, że Mosir był tak szczodry i tylko przelewał Córce Państwa Jakowlew kasę na remonty? O czym Ty piszesz?

  32. Jagiłowicz Robert?Plotki chodziły po mieście że siłownia na ul.Wyspiańskiego została już niedługo zmieni swojego najemcę.Jagiłowicz to stary cwaniak.Kto jest w temacie wie.Nikt nigdy z Mosiru nawet palcem nie kiwnął,co do kanalizacji?Sama sie nie zrobiła.Mosir tego też nie zrobił…z tym popierd….ym miastem i jego władzami nikt nigdy nie wygrał.Panie Jagiłowicz jak panu nie wstyd…wstydu pan nie masz…żal mi pana i pana kolegów.Dobrze że łazi pan jak szczur w kanałach bo co parę kroków pluł by panu ktos w twarz…Gdzie jest prezydent?Czyżby głowę schował pod poduszkę?Gdzie pańskie mega wypowiedzi?Czas na zmiany!!!

Dodaj komentarz