Mieszkańcy przeciwni wycince w Parku Braniborskim [WIDEO]

14:54

5 kwietnia 2017

Janusz Życzkowski

Z-ca redaktora naczelnego,
Radia Zachód S.A. ds.
Radia Zielona Góra,
red. publicystki i internetu
fb.com/janusz.zyczkowski

Krzysztof Filmanowicz

Redakcja internetowa

dziennikarz

Piotr Kuśnierz

Dziennikarz Radia Zielona Góra

p.kusnierz@rzg.pl

Aurelia Adaszyńska

Dziennikarz Radia Zielona Góra

Czy dojdzie do wycinki drzew w Parku Braniborskim? Mieszkańcy ulicy Władysława IV walczą, aby do tego nie doszło. Podkreślają, że sąsiadujące z ich domami drzewa to „zielona płuca” miasta.

Protestujący uważają, że parking można zbudować w innym miejscu. Podają przykłady.

Do sprawy odniósł się również Kazimierz Łatwiński. Miejski radny uważa, że bez problemu można znaleźć nowe miejsce na budowę parkingu, a plac zabaw umiejscowić w Parku Braniborskim.

Przypomnijmy, władze miasta oznaczyły część drzewostanu w Parku Braniborskim. Wiceprezydent Krzysztof Kaliszuk twierdzi, że drzewa zostały pomalowane na pomarańczowo w celach inwentaryzacyjnych.

Magistrat dodaje, że przeprowadzi konsultacje z mieszkańcami na temat zagospodarowania terenu w Parku Braniborskim.

Więcej o sprawie:

4 myśli na temat “Mieszkańcy przeciwni wycince w Parku Braniborskim [WIDEO]”

  1. Szczyt hipokryzji. Na temat zagospodarowania terenu przy Władysława IV wypowiada się dwóch mieszkańców ul. Wileńskiej i jeden Armii Ludowej. Redaktor, idź pogadaj z mieszkańcami ul. Zielonogórskiej, niech ci opowiedzą o codziennych uciążliwościach ruchu do i ze szkoły podstawowej nr 7.

  2. A Ty absolwent pogadaj z 2 tys. mieszkańców Władysława IV, którzy kilka lat temu podpisali protest gdy Kubicki próbował zbudować drogę przez Park Braniborski do bloków dewelopera i domków pod pozorem bezpieczeństwa dzieci.

  3. Zapewniam że wśród mieszkańców Władysława IV i Podgórnej są tacy którzy są za budową miejsc parkingowych ale nie mają czasu na zabawy w ganianie i zbieranie podpisów. Zaparkowanie w okolicy po godzinie 18 graniczy z cudem. Plac zabaw? jasne że zimą dzieci się nie bawią, ale wiosną w ciepłe dni oraz latem ten ogrodzony placyk jest zapełniony dzieciakami. Rozumiem że zgodnie z naszą mentalnością każdy jest specjalistą w każdej dziedzinie ale proszę… 128 miejsc na tym placyku? Zapraszam może ktoś obejrzy ten plac. Tam zmieści się 128 ale chyba rowerów… cudowne stwierdzenie na koniec wypowiedzi „miejsc parkingowych jest dosyć” – jak mieszka w domku to jasne że dla niego jest dosyć. Może od dzisiaj podczas spacerów każde zaparkowane nieprawidłowo auto będę zgłaszać na policję. W końcu pewnie trafię na protestującego. Zapłaci jeden raz, drugi to i zdanie zmieni.
    Jasne – każdy chce mieszkać przy lesie, mieć ciszę, spokój, oglądać wiewiórki, ale nie da się mieszkając prawie w centrum miasta mieć wszystkiego.

    może jakiś kompromis – wzdłuż garaży gdzie kręcony jest materiał, po prawej stronie zniwelować 3 metry wgłąb i zrobić ukośne miejsca parkingowe, ewentualnie głębiej wjazd do parku i rozprowadzić ze dwie uliczki – większość parku przy budynkach zostanie, a zawsze kilka miejsc przybędzie
    przy placyku o którym mowa też warto zrobić, ale na pewno nie będzie to 128 miejsc… i na pewno takie działania problemu w całości nie rozwiążą…

  4. Już codziennnością staje się parkowanie w uliczkach, parkowanie na chodnikach. Teraz – pewnie – wytnijmy wszystkie drzewa.

    Docelowo widzę nie będzie gdzie chodzić, ani nie będzie drzew. Ale będą miejsca parkingowe. A niby taka bieda – ale auto każdy ma, a i czasami dwa ;)

Dodaj komentarz