„Pociąg widmo” z Zielonej Góry do Szczecina?

18:22

19 listopada 2017

Janusz Życzkowski

Z-ca redaktora naczelnego,
Radia Zachód S.A. ds.
Radia Zielona Góra,
red. publicystki i internetu
fb.com/janusz.zyczkowski

Niecodzienna sytuacja na dworcu PKP w Zielonej Górze. Kilkudziesięciu pasażerom uciekł „opóźniony” półtorej godziny pociąg do Szczecina. Skład miał odjechać w niedzielę o 8.28, ale najpierw został przesunięty o godzinę, a następnie o kolejne pół. Pasażerowie trzykrotnie przechodzili z poczekalni na peron, a kiedy usłyszeli, że pociąg zaraz odjedzie, okazało się, że już go nie ma:

Mówił jeden z pasażerów. W hali dworca doszło do awantury, relacjonuje pasażerka, która wspólnie z osobą w podeszłym wieku chciała pojechać do Szczecina:

Nie wiadomo z czym związany był problem złego poinformowania pasażerów o rzeczywistej godzinie odjazdu pociągu. Na miejscu nikt nie chciał oficjalnie komentować sprawy. Z pytaniem zwrócimy się do rzecznika PKP w poniedziałek.

 

7 myśli na temat “„Pociąg widmo” z Zielonej Góry do Szczecina?”

  1. „….o kolne pół…”
    „…pociąg zaraz odjecie…”

    Nie wierzę – taki doświadczony redaktor i takie „byki” w tekście?!

  2. Narzędzia do korekt i powtórne czytanie napisanego tekstu.

  3. To nie jest odosobniona sytuacja. W październiku poniedziałkowy pociąg 19:47 z Nowej Soli do Poznania opóźniony o 15 min. Zimno, deszcz, więc idziemy do poczekalni, ponieważ informują żeby słuchać komunikatów. I rzeczywiście, mówią…. o wszystkich innych kierunkach, po czym rozlega się komunikat, że pociąg do Poznania odjeżdża. Nawet mój pies nie dobiega w 3 s. Wbiegliśmy na peron, żeby zobaczyć końcowe światła. Było nas kilkadziesiąt osób zrobionych w jajo.Brawo PKP Zielona Góra.

  4. Co na to rzecznik PKP? Czy będzie opublikowana jakaś odpowiedź?

Dodaj komentarz