Wojewoda strofuje prezydenta

11:41

7 kwietnia 2017

Redakcja Informacji

Czy zapowiada się kolejny konflikt na linii Gorzów – Zielona Góra? O sprawie pisze w dzisiejszym wydaniu „Gazeta lubuska”. Chodzi o planowaną reformę służby zdrowia, na mocy której Narodowy Fundusz Zdrowia zostanie zlikwidowany i na jego miejsce powstanie Urząd Zdrowia Publicznego. Instytucja będzie miała swoje oddziały w miastach, w których jest siedziba wojewody, a więc np. w Gorzowie.

Jak podaje gazeta, Janusz Kubicki planuje zwołanie specjalnej sesji Rady Miasta. Twierdzi, że trafił do niego list podpisany przez 150 pracowników NFZ w Zielonej Górze, którzy obawiają się utraty pracy. Tymczasem, wojewoda lubuski Władysław Dajczak, studzi emocje i mówi o rozpoczęciu przez Kubickiego kampanii wyborczej:

Zdaniem wojewody zupełnie niepotrzebne jest po raz kolejny podgrzewanie przez Janusza Kubickiego konfliktu na linii Gorzów – Zielona Góra:

Dodajmy, że zgodnie z rządowymi zapowiedziami ustawa, która ma zmienić w kraju formę opieki zdrowotnej, planowana jest na październik.

7 myśli na temat “Wojewoda strofuje prezydenta”

  1. Trzeba „dmuchać na zimne”, znając PIS zlikwidują NFZ w ciągu jednej nocy a my zielonogórzanie obudzimy się z przysłowiową ” ręką w nocniku”. A propagandę uprawia wojewoda, wypowiadając słowa o dawnych rządach SLD.

  2. Czy lecznictwo jest adminustracją zespoloną ?
    Nie jest!
    Wiec nie bardzo rozumiem dlaczego wojewoda znow chce taki urzad w Gorzowie? Przeciez w XXI wieku nie ma problemu z komunikacją. To ze cos jest zcentraliwane nie znaczy ze musi byc w Gorzowie. Wojewoda mial byc podobno lubuski a jest gorzowski. A teraz wszystko pod plaszczem centralizacji wojewoda chce przenosic do siebie. I tak juz ZG dała się zrobic w konia z dawnym Urzedem Kontroli Skarbowej. Teraz północ czai sie na kolejne instytucje. Szkoda ze nie mamy wojewody lubuskiego bo akurat Kubicki mi tez nie pasuje alu muszę mu kibicować.

  3. @Jan
    A co masz do powiedzenia na temat Izby Skarbowej? Wszyscy wiemy co mówiła umowa z Paradyża?

    Zielonogórzanie mają nawyk sztucznego racjonalizowania przekrętów swoich urzędników. Ten urząd powinien być w Zielonej Górze, bo co prawda zapowiada się, że w ustawie będzie przewidziane, aby nowy urząd był w mieście wojewody, no nie lecznictwo nie jest administracją zespoloną czyli nie podlega pod umowę paradyską. Natomiast Izba Skarbowa powinna być w Zielonej Górze, bo co prawda z godnie z umową paradyską powinna być w Gorzowie, to jednak szkoda przenosić, po co się męczyć.
    Ja rozumiem, lokalny patriotyzm ponad rozum, ale przynajmniej nie udawajcie, że logika jest po waszej stronie.

  4. Ja nie wiem co mówiła umowa z Paradyża. A Ty co masz do powiedzenia na temat Izby Skarbowej? Moze dokoncz te wrzutki…

  5. @Jan
    Umowa z Paradyża mówiła, że wszelkie organy administracji samorządowej będą w Zielonej Górze, a organy administracji państwowej w Gorzowie. I co?
    Sprawa jest prosta – przychodzi informacja z ministerstwa że ten i ten organ ma być od teraz z wojewodą, a ten i ten ma być u marszałka i my jako stolice województwa musimy się dostosować. A ponadto, jeśli wytyczne z ministerstwa nie określają inaczej, stosujemy się do umowy paradyskiej. Tym czasem tak się składa, że Izba Skarbowa powinna być w Gorzowie zarówno w związku z ustaleniami z Paradyża jak i z zapowiadanymi nowymi wytycznymi, które mówią, że ta musi być u wojewody. Proste.

  6. Dla polityków lubuskich jedyny sens istnienia województwa lubuskiego, to podział stołków pomiędzy Gorzowem, a Zieloną Górą.

Dodaj komentarz