Zielona Góra była niegdyś potęgą w produkcji win musujących

16:04

30 grudnia 2017

Marek Poniedziałek

kierownik redakcji publicystyki
m.poniedzialek@zachod.pl
tel. +48 68 455 55 11

Co różni prawdziwego szampana od win musujących tak chętnie kupowanych przez Polaków i jak zielonogórska fabryka Friedricha Augusta Gremplera rozsławiała ówczesne miasto w XIX-wiecznej Europie? Opowiada o tym ekspert enolog.

Jak mówi wiceprezes Polskiego Instytutu Winorośli i Wina Marek Jarosz, kiedyś szampan był wyznacznikiem prestiżu, napojem bardzo drogim, był „winem królów”. „Takie postrzeganie szampana sprawiło, że zaczęto go pić w uroczystych momentach, a żegnanie starego roku, witanie nowego, niewątpliwie do takich momentów należy”. Jak dodaje, produkcja wysokiej klasy szampana trwa ok. sześć lat, a nawet dłużej.

Szampan – zwrócił uwagę znawca – ma dodatkową właściwość – wprawia w dobry nastrój. Dzieje się tak za sprawą zawartości dwutlenku węgla, który przyspiesza dostanie się alkoholu do krwi alkoholu i szybko daje efekt radosnego upojenia. „Nowy Rok chcemy witać weseli, więc rozpoczynamy go toastem szampana” – wyjaśnił.

Marek Jarosz zauważył także, że w skali roku ok. 10 proc. win kupowanych przez Polaków to właśnie wina musujące, powszechnie nazywane w Polsce szampanami. Według niego sprzedaż szampana w Polsce rośnie, a i sama Polska zaczyna produkować metodą szampańską własne wina musujące.

Zwrócił uwagę, że większość rodaków kupuje wina musujące w okolicach sylwestra. „Niestety nie są to szampany najwyższej klasy, produkowane metodą szampańską, a wina sztucznie gazowane, nasycane dwutlenkiem węgla (…). Nie jesteśmy zasobnym klientem, a też chcemy mieć uciechę z tego wina z bąbelkami” – powiedział.

Wino wytwarzali już starożytni ponad 6 tys. lat temu. Produkcja szampana rozpoczęła się zaś w XVII w. w Szampanii, północno-wschodnim regionie Francji. W XIX w. wina musujące, na wzór tych w Szampanii, zaczęto produkować w Niemczech. Sławę zyskała wówczas wielka fabryka Friedricha Augusta Gremplera w Zielonej Górze.

Choć nazwę „szampan” zastrzeżono tylko dla wina musującego z Szampanii, produkowanego według ściśle określonych reguł, to dziś w Polsce potocznie każde wino musujące określa się szampanem.

Technologia produkcji szampana – wskazał enolog – jest wyjątkowo skomplikowana: w winie bazowym w butelce za pomocą wtórnej fermentacji wytwarzany jest dwutlenek węgla.

„By otrzymać szampana jeszcze raz dodajemy drożdży i cukru. To dość długa i skomplikowana procedura” – opisywał winoznawca. Produkcja wysokiej klasy szampana trwa ok. sześć lat.

Jedna myśl na temat “Zielona Góra była niegdyś potęgą w produkcji win musujących”

  1. A to pan Jarosz to jest na pewno enologiem? Bo ten tytuł przysługuje wyłącznie posiadaczom dyplomu uniwersyteckiego w dziedzinie enologii.

Dodaj komentarz