ZWiK: chlor w normie, mieszkańcy: wyraźnie go czuć

13:12

9 listopada 2017

Piotr Kuśnierz

Dziennikarz Radia Zielona Góra

p.kusnierz@rzg.pl

Janusz Życzkowski

Z-ca redaktora naczelnego,
Radia Zachód S.A. ds.
Radia Zielona Góra,
red. publicystki i internetu
fb.com/janusz.zyczkowski

Czy mieszkańcy okolic ulic Nobla i Strzeleckiego w Zielonej Górze mogą bezpiecznie korzystać z wody? ZWiK twierdzi, że tak, mieszkańcy nie podzielają tej opinii. Przypomnijmy, że przeprowadzone niedawno badania wykazały ponad stukrotne przekroczenie norm zawartości chloru. O ekspertyzę prosili mieszkańcy, którzy od tygodnia wyczuwali w wodzie nieprzyjemną woń. Sprawę zgłosili także do Sanepidu.

Po potwierdzeniu przez wodociągi wysokiego stężenia chloru, zdecydowano o płukaniu sieci. Działania zakończono w czwartek popołudniu. ZWiK poinformował, że lokatorzy z Nobla i Strzeleckiego mogą korzystać z wody. Jak się jednak okazuje mieszkańcy nadal wyczuwają chlor w wodzie i boją się korzystać z sieci wodociągowej. 

Po podaniu informacji o skażeniu, zgłaszają się do nas kolejne osoby, które narzekają na jakość wody w kranie:

Podobne głosy docierały do nas od mieszkańców Zawady, Zacisza i Batorego. ZWiK nie informował jednak o problemach z jakością wody w tych lokalizacjach.

Przypomnijmy, że to kolejne w ostatnim czasie problemy z jakością wody w Zielonej Górze. Kilka tygodni temu w punktach w Drzonkowie i Raculi stwierdzono obecność bakterii coli. Mieszkańcy zarzucali dostawcy wody oraz miastu brak dostatecznej informacji o zagrożeniu. Pokłosiem afery miała być zmiana na stanowisku prezesa zielonogórskich wodociągów. 

 

4 myśli na temat “ZWiK: chlor w normie, mieszkańcy: wyraźnie go czuć”

  1. Przypuszczam, że to się dzieje w całej Zielonej Górze, która jest zaopatrywana w wodę z Zielonogórskich Wodociągów. Mieszkam na os. Łużyckim i nie zwróciłam na to uwagi aż do 1 listopada. Miałam gości i wszyscy stwierdzili, że nasza woda mocno śmierdzi chlorem. Po ich wyjeździe zaczęłam obserwować to zjawisko i rzeczywiście. Woda do tej pory jest mocno chlorowana.

  2. Od kilku/kilkunastu dni woda z wodociągu zaczęła mocno śmierdzieć chlorem, a ujęcie mam z Zatonia. Mówiąc szczerze, to przełączyłem się na własne ujęcie z pompy, gdyż boję się, że taka ilość chloru w wodzie z wodociągu pozabija mi pożyteczne bakterie w przydomowej oczyszczalni ścieków (nie wspomnę o smaku tej wody).

  3. Dziś na ul. Morelowej strasznie woda śmierdzi chlorem. Strach pic…

  4. Nowe miasto – woda także śmierdzi chlorem. Ujęcie Zatonie.

Dodaj komentarz