I znów na wyjeździe klapa! Stelmet przegrał w Ostendzie

22:14

7 listopada 2017

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

Stelmet BC ZGóra po dramacie przegrał 78-82 z BC Ostendą w Lidze Mistrzów FIBA. Emocji było natomiast dziś co niemiara. Znów jednak skończyło się na wyjeździe źle…

Pierwsza kwarta była wyrównana z lekką, minimalną przewagą punktową miejscowych. W 4 minucie Ostenda prowadziła 8-7. Wtedy trafił świetny w I kwarcie Dragicević i Stelmet wyszedł na prowadzenie 9-8. Potem było jeszcze 11-8 po trafieniu Mokrosa, ale Belgowie z powrotem wrócili na prowadzenie i nie oddali go już do końca I kwarty. A w tej kwarcie chyba trochę zaskoczyli Stelmet dobrze trafianymi trójkami podczas gdy wydawało się, że rządzić będą olbrzymi Myers i Jekiri. Po 10 minutach było 23-22 dla gospodarzy. U nas punktowo rządzili Vlado i Moore, który miał 8 punktów na koncie.

II kwarta rozpoczęła się od agresywnej gry Stelmetu na desce rywala, po dobrym wejściu Mokrosa, która co rusz zbierał piłki po niecelnych rzutach kolegów Stelmet wyszedł na prowadzenie 26-23. Potem Stelmet wydawał się pewniejszy i kilka razy prowadził minimalnie 1-2 punktami, ale potrafił też zgubić piłkę(Zamojski) czy popełnić błąd kroków(Matczak). Mistrzowie Polski jednak nie oddawali pola. Końcowe akcje to jednak koszmar. Stelmet prowadził 34-32, dał trafić trójkę Fielerowi i trener Gronek wziął czas. Było 35-32 dla miejscowych. Po tym czasie…Stelmet zagrał najgorzej w meczu. Najpierw był niecelny rzut, potem Jekiri przekozłował cały parkiet i wsadził piłkę do kosza, a za chwilę Moore i Florence nie dogadali się przy wyprowadzaniu piłki i…podali w ręce Jekiriemu. Ten oddał do Salumu, a ten trafił za trzy. A więc Stelmet przegrał minutę z haczykiem….0-8!!!! I po tej samobójczej serii do przerwy było 40-32 dla BC Ostendy. Zatrważające było to, jak Stelmet zakończył połowę, ale też statystyka rzutów za trzy. Mistrz kraju trafił 1 rzut na 13 prób!!! A to przecież jedna z głównych broni zielonogórzan! Po 4 pudła zaliczyli Florence i Moore.

III kwarta niby zaczęła się dobrze, ale po krótkim czasie Stelmet się posypał. Po technicznym Koszarka, który wściekły krzyczał na sędziego gospodarze trafili kilka punktów i prowadzili 58-43. Szybko to jednak udało się skeić. Teraz nasza ekipa stanęła twardo w obronie, zaliczyła run 14-0!!! Po 30 minutach tylko 59=57 dla Belgów.

W 4 kwarcie trwał pościg Stelmetu. Po zrywie 20-3 Stelmet prowadził 62-61. Wystarczyło iść za ciosem. Ale znów nastąpił dół. Przestój, run 0-8, w końcówce sprawy w swoje ręce wziął legendarny w Ostendzie Dusan Djordjevic i Belgowie w końcu wygrali. Stelmetowi zabrakło dziś wielu rzeczy, ale w końcówce spokoju i trójek.

37 myśli na temat “I znów na wyjeździe klapa! Stelmet przegrał w Ostendzie”

  1. „zgubić piłkę, błąd kroków”… jak w szkółce. A gdzie trójki? A… zostały w Zielonce. Z potencjalnie słabszym przeciwnikiem w skórę, coś nam te wyjazdy nie idą. Szkoda. Wygrane we własnej hali to za mało, a jak przyjedzie Aris czy Besiktas, to własna hala nie pomoże.

  2. Dragicevic jest niesamowity. Na jego tle reszta ekipy wypada blado.

  3. Kolejny dowód na woźnego przy linii.W ostatnich wygranych meczach motorem były trójki Geceviciusa.Wystarczyło,że chłopak miał dziś słabszy dzień i znowu obnażył papierowe „kompetencje” asa od statystyk.

  4. JJ może kupić jeszcze kilu koszykarzy ale bez generała przy linii wszystko na marne. Kupili świetnego strzelca a on przesiedział na ławie 1,5 kwarty. Trener przeciwnej drużyny powinien postawić Gronkowi dobrą Whisky, za to że nie umie rotować składem.

  5. Uważam,że koniecznym jest kupienie jeszcze z 2 zawodników… najlepiej z ligi hiszpańskiej lub tureckiej. Artur Gronek z pewnością zacznie wtedy wygrywać.

  6. Może zatrudnijmy na ławkę trenerską jeszcze jednego nastolatka? Będzie ciekawiej. Wystarczy fajne cv po liceum i może trenować mistrzowską drużynę. Możemy takiego trenera sami ukształtować. Trzeba tylko namówić by jak najszybciej zapuścił brodę, bo wygląda wtedy groźnie i zawodnicy od razu czują respekt. Koleżenskie relacje adeptów trenerki z zawodnikami to za mało jak widać. Eksperyment nadal trwa.

  7. Pozytywy. Mokros i jego walka na desce, kilka super asyst martynasa, odrobienie strat, zbiórki ofensywne, kilka świetnych zespołowych akcji po których ręce same składały się do oklasków, walka moorea. Negatywy. Fatalna skuteczność zza łuku, słabe osobiste, technik Koszarka zupełnie niepotrzebny, 2 proste straty zamoja wróciły stare demony czyli bez sensu kozłowanie i zgubienie piłki, strata moorea przy wybiciu piłki po stracie kosza i podaniu w ręce rywali z czego poszły punkty a także jego rzuty za trzy. Znów nic nie trafił. Belgowie też mieli straty i chyba nawet więcej od nas ( pisząc to nie patrzę w statystyki ) ale nie były to aż tak banalne straty jak nasze. Niby dużo ich nie było ale chyba one do spółki że skutecznością marna za trzy i z wolnych zdecydowały o porażce. Nie i gdyby martynas rzucał tak jak w poprzednich meczach… Zastal nie ma się czego wstydzić ale porażka boli. Boli bo znów było blisko a jednak daleko. Z Savovicem byłaby wygrana. To i tak cud że zebraliśmy tak dużo piłek w ataku. Szkoda trenera bo bierze czas a zawodnicy po tym czasie nie potrafią zagrać bez straty i oddają za darmo punkty. Ostenda też popełnia głupie straty ale jest jeden istotny szczegół. Oni wygrywają mecz a my przegrywamy. Łatwo się mówi ale wystarczyło 3 – 4 akcje zagrać bardziej z chłodna głową i byłaby wygrana. Telenet miał dzień konia w rzutach za trzy w pierwszej kwarcie. Szczęście sprzyja lepszym… Trzeba wszystko wygrać u siebie i może jakaś wygrana na wyjeździe w końcu będzie miała miejsce. Bez Savovica będzie jednak o to ciężko. Wracaj jak najszybciej do zdrowia i gry !

  8. Rumcajs,też miał brodę i nawet pistolet na żołędzie,potrafił też jeźdźić na jeleniach,a mimo to puszczali go jedynie dzieciom na dobranockę.

  9. Do longley. Oglądałeś mecz ? Super strzelec to też człowiek i myli się czasami. Dziś mylił się zza łuku nie siedziało mu a i w 1 połowie specjalnie nic nie dawał drużynie. Owszem po przerwie było lepiej ale czy tylko dlatego że jest super strzelcem musi grać ? Jak nie idzie robi się zmiane. Pozniej było lepiej może nie punktowo ale dawał asysty więc grał. Naturalna kolej rzeczy. Takie pisanie dla pisania a właściwie dla odczucia satysfakcji z dowwalenia trenerowi. Niektórzy na forum rzg uwielbiają to. Takie hobby sprawiające im przyjemnosc. Jak porażka to wina trenera. Jak wygrana to zasługa zawodników. Po raz kolejny napiszę że to jest bardzo żałosne. Owszem czasami trener popełnia błędy ale dziś jaki błąd popełnił ? Wszedł na boisko i wyrzucił za moorea piłkę spod kosza w ręce rywala albo stracił za koszara piłkę i dostał technika ? a może za zamoja zrobił głupie straty ? A może podbil oko mokremu ktory ledwo widział i powinien go z okladem z lodu wpuścić na parkiet wcześniej ?

  10. Do gk (s): z mojej strony nie czepiam się trenera Gronka. Ma trudne zadanie i moim zdaniem daje radę jak na obecną sytuację. Chodzi mi o wsparcie dla Trenera. Gdzie ono jest? Gdzie potrzebne doświadczenie i wiedza praktyczna? Nie widzę jej ale może mam wadę wzroku. Tutaj widzę ten nieudany eksperyment i do niego piję.

  11. Do GKS – trener nie jest winny temu ze Moore traci pilke ale odpowiedz sobie na pytanie dlaczego ciagle przegrywamy koncowki? Gdyby to zdarzylo sie dwa czy trzy raxy w tym roku mozna zwalic na pecha. Jednak przegrywamy je bo nie mamy doswiadczonego trenera a rywale maja. Winnicki czy Milicic zjedli gronka na starcie mimo, iz potencjal ich druzyn jest mniejszy niemal o polowe. Jakis lewandowski na lawce to żart. Chloptas ma uczyc koszara grac w koszykówkę…

  12. Zdobył majstra w plk. Ten sezon to próba generalna. Poprzedni to był taki challange. W tym roku jak powtórzy majstra i wyjdzie z grupy w bcl to się obroni i zamknie krytykom usta. Jak u się nie uda to jj 3 szansy nie da i tego jestem prawie pewny. Wsparcie od kogo ? Byli doświadczeni trenerzy typu Chodkiewicz, Siwicki mają zamknięta kartę w tym klubie. Saszo czy Uvalin mogliby być pierwszymi a nie asystentami ale pracują w Turcji poza tym kasa… A co do asystentów to nie mam zdania. Parę razy zawiedli choćby w ubiegłym sezonie kiedy nie doliczyli się polskich zawodników w autokarze i był walkower. Ale może my tego nie widzimy i jednak dają co mogą od siebie dla zespołu i pierwszego trenera ? Był Adamek trenerem, był Jankes jak to się kończyło pamiętamy choć tak naprawdę nie otrzymali do końca szansy a szczególnie Adamek więc ciężko powiedzieć co by ugrali. Jeśli trener zdobywa z drużyną majstra to bez względu na poziom plk broni się i kto miałby być wsparciem dla niego ? A jeśli chodzi o bcl to szału nie ma ale też nie ma wstydu. 3 wyjazdy i 3 minimalne porażki max. 6 punktami. Poczekajmy z końcowymi ocenami do konca sezonu zarówno tego w Europie jak i na krajowym podwórku i później wydawajmy laurki lepsze bądź gorsze… Póki co to nawet nie półmetek rozgrywek bcl nie wspominając o polskiej lidze.

  13. @gks….. a co tam lukruj, pudruj cukruj i co tam jeszcze znajdziesz słodkiego w swojej podręcznej cukierni.Możesz jeszcze trawę pomalowac na zielono będzie przynajmniej bardziej radosnie tej jesieni na osiedlu.
    A życie jedzie dalej trener dalej na darmowych korepetycjach u Jasińskiego kosztem nas wszystkich i tyle.
    Może rzeczywiście ma jeszcze za tanich zawodników? Więc jakby tak spojrzeć to wina trenera żadna.
    Jak ci odpowiadają przegrane na życzenie to się ciesz,raduj i sam się oszukuj,ze przeciez nie jest tak źle bo zawsze mogłoby być przeciez gorzej.I zawsze przecież można znalezc sobie wytłumaczenie kolejnej przegranej.Teraz,żeby ratować króla z immunitetem poprosimy o kolejne mega transfery w końcu wg logiki tego klubu lepiej wymienic badz dokupic 12 czy 15 zawodników i wydac hektary złotych talarów niż wymienic jednego i głównego winowajcę całego zamieszania.Ale kto mu tego zabroni, ma zabawkę to i sie dobrze nią bawi.Tak więc miłej zabawy.

  14. Do kurak. Przegrywamy bo nie mamy czwórki czyli savovica. To jest jedyną rozsądna odpowiedz. Druga to taka że w słabej formie jest Koszarek a trzecia uwaga patrz wyżej. Po efekcie końcowym oceńmy. Może Masz rację ale daj trenerowi i drużynie szansę. Kilka razy wsciekalem się na trenera mini w Szczecinie czy w Dąbrowie gdy trzymał długo na parkiecie kapitana mimo,że ten nie miał formy i grał słabo. Ale od tego powinien być miloszewski czy wcześniej Adamek żeby podpowiedzieć a nie Ty czy ja. Wsciekalem się na Uvalin gdy ten grał 7 zawodnikami. Byłem zły na Saszo gdy ten nie dawał więcej szans Szewczykowi. Ale czy coś to zmienia ? Czasami napiszę emocjonalnie jakiś wpis ale trenerem nie byłem i nie będę papierów nie zrobiłem na trenerkę. Z wiekiem a 45 prawie na karku dochodzę do wniosku że w klubie są mądrzejsze odemnie głowy i zapewne wiedzą lepiej co robić jak pomóc. A jeśli czytają czasami komentarze i są jakieś sensowne pomysły które mogą wcielić w życie to należy się tylko cieszyć. Każdy z tych trenerów odniósł sukces więc obronił swoją wizję gry. Może Gronek w tym sezonie ugra coś więcej ? Majster w plk + wyjście z grupy w bcl ale na razie to 5 z 14 meczów więc spokojnie zaczekajmy z ostatecznymi sądami. To nie jest żadna obrona trenera z mojej strony. Uważam tylko że za szybko niektórzy wieszają na trenerze psy. On jeszcze przeciez niczego nie przegrał ! Pojedyncze mecze owszem ale liczy się to co na koniec…

  15. Do Kot w sandałach. Wcale nie mam pewności że Saszo wygrałby tym składem te 3 wyjazdowe mecze w bcl. Słaby kapitan, 2 poprzednie mecze wyjazdowe bez martynasa a do tego bez savovica i z nie w pełni sił mokrosem. Z dwoma tylko wysokimi żeby wygrywać trzeba grać na świetnej skuteczności z gry. Dziś wystarczyło celniej trafiać osobiste i zza łuku i byłaby wygrana. To taka prosta diagnoza. Myslisz ze gdyby Saszo był trenerem to chłopaki mieliby lepsza galę za trójkę ? Dziś wypadlo to blado. I takie mecze się zdarzają. A może Saszo zRobiłby run zamiast 14:0 np 28:0 i wtedy na pewno byłaby wygrana ? Może szybciej wyciągnąłby wniosku że trzeba bardziej przypilnowac trójkę bo za często tracimy punkty w ten sposób. Może ale czy na pewno ? To takie czcze gadanie. Mądry Polak po szkodzie. As gdyby była wygrana choćby punktem to zapewne pojawiłoby się kilka komentarzy że co to za trener który z tak danym telenetem wygrywa tak mała roznica punktów. Ja naprawdę nie mam żadnej pewności że nawet najlepszy trener z tym obecnym składem zawojowały Europę. Może ale czy na pewno ? Gdyby grał Savovic łatwiej byłoby ocenić trenera.

  16. Moja logika jest taka że brakuje Savovica i jeszcze jednej silnej czwórki.czylibrakuje mi tak naprawdę jednego zawodnika a nie 12 czy 15 jak napisałeś… I druga moja logika jest taka że zmiana trenera bez savovica zdrowego niewiele da. Może będzie trochę lepiej ale może też będzie trochę gorzej ? Bez żadnej logiki zasypiam pozdrawiam dobranoc

  17. Tak to jest jak się krowę wsadzi do malucha i każe jechać na Giewont.

  18. Po co to w ogóle latać czy jeździć tak daleko jak wiadomo,że i tak w pędzel…

  19. Jasne. Lepiej golnąć lufę i pooglądać coś w TVP na kanapie. Miło, a i w wiadomościach powiadają, że tak ładnie stawiamy się Europie.

  20. Jeśli chodzi o zbiórkę i straty to nie było z tym najgorzej. Zbiórka w ataku najlepsza w sezonie a i tylko 7 strat zespołu to najlepszy wynik nie pamiętam drugiego takiego meczu. Co z tego skoro marna skuteczność za trzy punkty. Dokładnie 25 % Na 28 rzutów tylko 7 znalazło drogę do kosza. Gdzie Widzicie winę trenera w tym, że Martynas miał 1 na 6 za trzy a Moore 0/6 i pozostali niewiele lepiej ? Może powinien po ostatnim meczu dać zakaz rzutów zza łuku dla Armaniego. Może ? Powtórzę się. Z tylko dwoma wysokimi i z tak marną skutecznością z dystansu można wygrać mecz pod warunkiem, że w tych samych elementach rywal jest słabszy albo prezentuje podobny poziom. Ostenda miała 10 celnych trójek ale w 23 rzutach więc skuteczność o niebo lepsza. Ktoś powie, ze powinni więcej grać pod kosz. ale Grali w tym meczu pod kosz. Mnóstwo punktów było zdobytych spod kosza. Naprawdę akurat za wczorajszy mecz wina trenera jest chyba najmniejsza z wszystkich dotychczasowych przegranych wyjazdów.

  21. z tych odnotowanych w statystykach 7 stratach niestety przynajmniej 3 były na poziomie zespołu z ligi młodzików i niestety z tych strat robiły się nagłe znaczące przewagi rywala. Konferencji nie słuchałem więc nie wiem co trener wskazał jako przyczynę porażki

  22. Panie JJ i trenerze gronek do kupienia może jeszcze będą Gortat, Logan itp. ?!!!! Wtedy zawojujemy nawet ligę NBN !!!!! Zastanawia mnie myślenie i strategia nieomylnego wodza JJ !!!!!!

  23. Trudno. Przegrali i stało się. Trzymam kciuki za mecz z Rosą. Chociaż w PLK nie przegrywajmy już. Niezależnie od wyniku kolejnych starć będę nadal kibicować i chodzić do CRS, może znowu zdarzy się mecz jak z Włochami, czego wszystkim życzę🙌

  24. Wszyscy na pewno się cieszymy z faktu, że Stelmet jako klub tak daleko zaszedł i walczy na miedzynarodowej arenie. Inne kluby z PLK mogą najczęściej tylko o tym pomarzyć. Grają u nas fajni zawodnicy. Tylko jednego moim zdaniem brak – doświadczenia i charyzmy na ławce trenerskiej u Asystentów. Pierwszy trener sobie poradzi, jest specjalistą, uczy się trzymać dyscyplinę. Jak słyszę jest on naprawdę doceniany w Polsce ale i w Europie mimo swojego młodego wieku. Tylko poza nim są fajni ludzie na ławce a powinni być twardzi i doświadczeni skoro pierwszy trener ma przed sobą takie wyzwanie jak w Stelmecie.

  25. Nikt trenerowi gronkowi nie zabiera wiedzy, ale szlify trenerskie powinien zdobywać powoli , z dołu tabeli wprowadzić drużynę do play off , a później myśleć krok dalej czyli Europa, a tak wpadł gronek na szeroką wodę na środku jeziora i macha rękoma aby się nie utopić !!!!! Zawodnicy zaczynają sie uwsteczniać czy nikt tego nie widzi.?! Udzielane wywiady czytajac statystyki – co to ma być ?! Wyniki i statystki każdy kto tylko umie czytać to przeczyta, tam nie ma nic do tłumaczenia. TRENER to mentalność zawodników. itp., itd !!!!

  26. Rosa ograła Banvit. Obejrzałem 4 kwartę. Wynik meczu 49:48 dla rosy choć przegrywała cały mecz kilkunastoma punktami do przerwy rzucając tylko 19 pkt. W końcówce Banvit prowadził 48:42 żużlowy wynik by przegrać ostatnie akcje 0:7. Wynik jakiś iście depresyjny. Zapytam więc co takiego zrobił Saszo Filipowski bo to on jest trenerem drużyny Damiana Kuliga ? Gdyby na jego miejscu był trener Gronek wielu miałoby pożywkę na długi czas. Zabrakło Saszo doświadczenia a może źle rotował składem ? Jak mógł tak poprowadzić zespół ? Oczywiście to sarkazm w moim pisaniu ale może w końcu niektórzy zrozumieją że nawet najlepszy trener i nawet z najlepszym składem czasami przegra w fatalnym stylu. A my nie mamy mega składu. Zaryzykuję że to najsłabszy skład w historii medalowych sezonów do tego z kontuzjami i tylko dwoma wysokimi na tą chwilę. A oczekiwania w stosunku do trenera są jakieś kosmiczne. Nawet najlepszy krawiec kroi z tego co ma a nasz trener ma póki co problem bo nie ma Savovica. Gdyby drużyna Gronka przegrała w takim stylu jak dziś Banvit sporo tych naczelnych krytyków wszystkiego co robi trener AG chyba publicznie by go wieszało. Oczywiście w cudzysłowie. Celowo piszę w odniesieniu do Saszo bo wielu nie może do dziś się pogodzić ze nie ma go na naszej ławce trenerskiej. Trzeba się w końcu z tym pogodzić ze wybrał lepsze warunki finansowe i trochę mniej rzucać kłód pod nogi trenera Gronka. Czasami popełnia błędy ( kto ich nie popełnia… ) ale wczoraj jego akurat najmniej bym winił za porażkę z Belgami.

  27. GKS co Ty bierzesz człowieku? Ludzie Gronka zawalają mecz za meczem,a Ty dalej tu nam piszesz rozprawki na temat niskiej szkodliwosci jedzenia zielonych ogórków na rozstrój żołądka.Podkręcasz sie maksymalnie w zaklinaniu rzeczywistosci ciekawe ile dostajesz za tę tanią propagandę „ku chwale”?! A przyrównywanie Gronka do Saso to już chyba lekko odleciałeś sam przyznaj?!

  28. gs(s) dobrze napisałeś CZASEM PRZEGRAĆ !!! A nie w plecy co drugi mecz !!!! Jest tu subtelna różnica.!!! gs(s) jakby gronek ” przegrywał „tyle meczy co Saso to wierz mi, że nikt na gronka by nie narzekał,!!! I nie zaklinaj rzeczywistości bo koń jaki jest wszyscy widzą !!!!

  29. Taka była dziś sytuacja. 48 pkt rzucił Banvit w Radomiu i przegrał wygrany mecz. Nic nie porównuje bo gronek musi jeszcze sporo lat popracować by zbliżyć się do poziomu filipowskiego. Opisuje tylko rzeczywistość że nie jest taka czarno biała jak wielu się wydaje. Wolałbym żebyś użył słowa że różnimy się w ocenie sytuacji. Ty za to uprawiasz antypropagande. I czytaj ze zrozumieniem. Piszę konkretnie o wczorajszym meczu i podpieram swoje tezy jakimiś argumentami bynajmniej się staram. Za wczoraj nie mam pretensji do trenera. Nie widziałem jego jakiś wielkich błędów. Widziałem indywidualne błędy zawodników które według mnie zaważyły plus fatalna skuteczność za trzy. Idę też o zakład że z Savovicem wczorajszy mecz byłby wygrany. Lubu dubu napisz proszę jakie według ciebie gronek popełnił wczoraj błędy. Może mnie przekonasz że wczorajsza porażka to wina trenera…czy mecz za meczem przegrywają ? W bcl mają bilans 2-3 w plk 4-3 bądź precyzyjny i napisz że chodzi o wyjazdy… Wtedy ok masz rację.

  30. Do widz. Bilans Saszo w bcl jak i w lidze tureckiej to w obu przypadkach 3:2 czyli razem 6:4 bilans zastalu to 6:6 a więc 2 porażki więcej. Ok liga silniejsza ale też skład i budżet większy. A u nas mogło być podobnie albo i lepiej gdyby nie kontuzja savovica.

  31. gk(s) szkoda mi Ciebie i Twojej energii na przekonywanie ludzi którzy w swoim uporze trwać będą tak jak tkwią od zeszłego sezonu. I żadne FAKTY tego nie zmienią. Nie krzyczysz jak większość na tym forum to będą Cię za chwilę traktować jak pieska JJ-a. To co wydarzyło się dzisiaj w Radomiu powinno dać tym ludziom do myślenia pod warunkiem że będą chcieli się nad tym zastanowić. To jednak mocno wątpliwe. Proponuję abyś zostawił tę stronę temu towarzystwu a swoją energię i bardzo słuszne obserwacje przekierował na strony na których uczciwie ocenia się koszykówkę widząc więcej niż wynika z postawionych zawczasu amatorskich tez.

  32. Ciebie GKS nic i nikt nie przekona.Ty sobie zawsze znajdziesz taką opowiesc wigilijną,że jest cudownie,bo Gronek przecież zawsze mógłby być bardziej zielony niż jest, a przegrane też mogłyby być wyższe niż są.Zatem słowem kobiety wino i śpiew, czego chcieć wiecej.Jest pięknie.Wytłumaczysz sobie,że przecież Gronek tu za nic nie bierze odpowiedzialności, że skoro nie idą trójki tak jak iść powinny ( bo przecież się zdarzają takie dninawet u najlepszych strzelców) to trener powinien mieć przecież 55 innych planów awaryjnych na taką sytuację.Ze skoro chłopaki w połowie meczu odwalają manianę to ma przecież na tyle jeszcze dużo czasu,żeby odpowiednio skutecznie zareagować i tak pokierować zespołem żeby jak najszybciej wyprowadzić drużynę na prowadzenie i je utrzymać do końca, tym bardziej z taką drużyną jak Ostenda,która przecież jak najbardziej jest w naszym zasięgu.
    Ale do tego trzeba mieć posłuch wśród chłopaków i umiejętności przekonywania, motywowania,
    mobilizowania itd itd
    Co do Savovica to też sobie sam wmawiasz coś co nie musiałoby mieć wcale miejsca i malujesz różem swój świat. Reasumując Gronek stety czy niestety dla nas,ale jest na takim stanowisku jakim jest i nie ma gadania,że chłopaki coś nawalają,a trener za to nie odpowiada bo to jest śmieszne.Skoro człowiek tytułowany jest trenerem to za wszystkie błędy i te duże i te małe zawodników odpowiada trener i nie ma tu tłumaczenia.
    Skoro chłopaki popełniają karygodne i głupie błędy to znaczy,że są źle prowadzeni ,zle wyszkoleni,zle zgrani i to wszystko składa się później na to co widzimy.
    Mnie martwi i nurtuje jedna podstawowa rzecz, jakby ta drużyna grała pod okiem naprawdę doświadczonego trenera.Cały czas się zastanawiam i to najbardziej mnie meczy ile ta druzyna , i ile ci chłopcy i my jako kibice tracimy na tym cały czas bądź co bądź jednak eksperymencie pod tytułem Gronek.
    Ile ten zespół tak naprawdę traci na jakości i swoim potencjale ,o pieniądzach klubowych nie wspominając nawet.

  33. do OwMorwe – podobnie jak i Ciebie nic nie przekona…W twoim opisie jest wiele przekłamań. Podstawowe to takie, że według mnie jest CUDOWNIE. Nie jest cudowanie bo gra mi się często nie podoba. Jeśli Prześledzisz moje wpisy na RZG ( nie mam kont na FB czy w innych mediach dlatego czasami tylko na RZG coś napiszę ) to jedna jedyna pochwała trenera Gronka ale bardziej jako całej drużyny była za mecz z Włochami w BCL. Od początku sezonu ( jeszcze bez info o kontuzji Savovica ) twierdziłem, że bez jeszcze jednej silnej czwórki nic w Europie nie ugramy a dodatkowo po decyzji o przesunięciu Moorea na czwórkę i info o czasie pauzy w grze Savovica byłem już całkowicie sceptyczny w tym temacie bo myślałem, ze poszukiwania bądą silnego i wysokiego gracza. Jest Martynas super ale szkoda, ze nie ma jeszcze typowej czwórki. Pogodziłem się z tym i kibicuję Armaniemu, żeby na tej czwórce sprostał zadaniu. Może z innym trenerem gra wyglądałaby lepiej ale może i gorzej tego nie wiem ja tego nie Wiesz Ty. Nie wiem też dlaczego wszyscy są takimi hurra optymistami i traktują Ostendę z góry. Rozumiem my w PLK mocarstwo a tam Belgia jakiś tam mały klubik który powinien bać się Zastalu na samo słowo Stelmet. Przypomnę, że z dużo silniejszym składem jeszcze tam nie wygraliśmy w poprzednich dwóch meczach granych w ich hali.
    do POL – dzięki za radę !!! znikam z tego forum tak będzie najlepiej.
    do OwMorwe – prosze Wytłumacz o co chodzi z tym zdaniem ?
    „Co do Savovica to też sobie sam wmawiasz coś co nie musiałoby mieć wcale miejsca i malujesz różem swój świat.”
    Jestem za głupi, żeby to zrozumieć nie będę już Odpisywał bo jak napisałem wcześniej nie będe więcej pisał na tym forum ale przeczytam Twoją odpowiedź Czy Mas zna myśli może to przez trenera Savovic doznał kontuzję ? Jeśli tak to faktycznie lepiej, żebym już więcej nie tracił energii na wdawanie się w dyskusje…

  34. Przegrali mecz w Belgii i stało się. Walczyli, ale nie dali rady. To jednak nie jest powód do tych wszystkich komentarzy i wyjaśnień. Nikt z nas nie ma na to wpływu, dlatego spuśćmy zasłonę milczenia i czekajmy co Stelmet pokaże w Radomiu. Życzę im wygranej. Bo jestem z Zielonej i to mój zespół.

  35. odp.GKS w wątku Savovic-em chodziło mi przede wszystkim o to Twoje gdybanie,że jakby było to by na pewno było.Otóż nie mój drogi problem polega na tym,że „pod wodzą” pana Gronka to my niczego nie możemy być pewni.I tu nie ma nic na pewno.Mówienie,że załozyłbyś sie w sytuacji,gdy nigdy tego nie sprawdzimy bo ten mecz już sie odbył jest po prostu dorabianiem swojej ideologii i poboznych życzeń,że tak by było jakbyś chciał i sobie tego życzył.Inaczej mówiąc jest to po prostu zwykła propaganda.

  36. Do gk(s)
    Piszesz dobrze i faktycznie Filipowskiego pamiętamy że zwycięstw, bo miał wtedy mega skład. Generalnie chcąc porównać trenerów 3 wymienionych, to tydzień temu Uvalin u siebie przegrał z Filipowskim w lidze Tureckiej. Następnie w LM, przegrał z Rosa na wyjeździe, więc jutro dowiemy się, czy nasz trener jest najlepszy wygrywając meczyk w plk.

Dodaj komentarz