Magazyn żużlowy: Po I meczach półfinału Ekstraligi; J.Frątczak nadal w Toruniu

13:20

5 września 2017

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

W Magazynie żużlowym RZG wracamy dziś do niedzielnych I meczów półfinału PGE Ekstraligi. Jeśli chodzi o mec z Falubazu w Lesznie to mamy rozmowy z prezesem naszego klubu i kapitanem.

Poza tym Jacka Frątczaka pytamy, czemu  zdecydował się nadal pracować w Get Well Toruń.

7 myśli na temat “Magazyn żużlowy: Po I meczach półfinału Ekstraligi; J.Frątczak nadal w Toruniu”

  1. A co ma Frątczak wspólnego z zielonogórskim sportem, poza tym, że będzie prowadził zespół, którego kibice wyzywają Falubaz? Czy byłych kierowników Stelmetu też przepytujemy jak znajdą pracę w innym mieście? Skończmy już z tymi ciepłymi rozmowami, telefonem kierunkowym w sercu itd. Popalone mosty to znak firmowy tego Pana i w Falubazie jest skończony. Zdechł pies Apator!

  2. Niestety, teraz wyszło jak to jest z Panem JF. Długo nie wytrzymał i sprzedał się do jednego z największych rywali. Drużyny, która cztery lata temu skompromitowała polski żużel i sprawiła dużo problemów Falubazowi. Powiecie, że to zupełnie inne osoby? Nie ma to żadnego znaczenia. Gość, który mówi i kierunkowym 068 w sercu, będzie reprezentował drużynę, której kibice wyzywają Falubaz, a co za tym idzie znajomych Pana Jacka. Brak kręgosłupa moralnego i tyle. Najgorsze jest to, że czeka nas teraz pełno informacji z Torunia. Już JF zadba o odpowiednią reklamę swojej osoby. Żal i tyle…

  3. mam pytanie do panów powyżej. dostałem ofertę pracy od firmy z Leszna, czy jako zielonogórzanin i kibic Falubazu mogę przyjąć tą ofertę?? waham się bo przecież ludzie z Leszna wyzywają Falubaz. A z drugiej strony jest to szansa dla mojej rodziny na dostanie życie. Falubaz czy rodzina?? dylemat. pomóżcie.

  4. Szanowny kibicu. JF nie poszedł pracować do toruńskiej firmy, tylko do klubu, który za kilka miesięcy będzie walczył z Falubazem o mistrzostwo. JF przyjedzie do ZG po to, aby pokonać Falubaz. Kto wiem, może za kilka tygodni będzie podbierał naszych zawodników? Poza tym zapewniam, JF ma z czego żyć… Tu nie o pieniądze i byt rodziny chodzi…

  5. Kochany Kibicu. Oczywiscie, ze możesz pracować gdzie chcesz. Jednak jeśli opowiadasz wszędzie, ze masz w sercu Falubaz, a w rzeczywistości robisz wszystko żeby mu zaszkodzić, to optyką sie zmienia. Można jak SP. Jan Grabowski pracować w innych klubach, ale w domu mieć zawsze szacunek, a można zostać tez Czernickim. I Jacuś zostanie przywitany przy W69 tak jak pan Czesław. Życie:)

  6. Jak tak dbasz o swoją rodzinę to odpowiedz mi na pytanie czy odszedłbyś do innej kobiety, która kilka lat temu okradła twoją rodzinę? Odszedłbyś do kobiety, której dzieci wyzywają twoich bliskich? Pewnie odszedłbyś, ale cały czas mówiłbyś, że kochasz swoją pierwszą żonę. Albo się ma coś w sercu, albo się robi szopkę, aby każdy tak myślał. W sporcie nie można mieć wszędzie przyjaciół. JF wybrał taką drogę rozwoju kariery i jego prawo.

  7. Poczytajcie sobie na FB Pana Czekańskiego i jego opinie na temat naszego Jacka… Jego przejście do Torunia to świetna informacja dla innych klubów.

Dodaj komentarz