Prezentacja Stelmetu BC za nami, teraz turniej w Turcji!

21:17

13 września 2017

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

Skład Stelmetu BC Zielona Góra na sezon 2017/18 zaprezentowany! W hali CRS nasz zespół po prezentacji „wymieszał się” z żeńską drużyną AZS AJP Gorzów i rozegrał pokazowe spotkanie. 

Zanim doszło do meczu na scenie pojawili się na moment Muszkieterowie Nowa Sól, a potem każdy z zawodników wychodził i witał zawodników nagraną wcześniej scenką selfie. A na scenie było jeszcze kilka słów od każdego z graczy.

I na przykład dowiedzieliśmy się, że najdziwniejszy dla Thomasa Kealtiego wyraz w języku polskim to jako tako, Phil Taylor nie może przestawić się ciągle na europejski czas i nie śpi po nocach, Jakub Der zaprasza kibiców na parapetówkę, a Przemysław Zamojski przyjmie zakład od każdego, kto chce się przekonać, że Zamoj zrobi szpagat!

W meczu zespołów białego(Moore, Rytsikava, Matczak, Donders, Jaworska, Mokros, Szczęsna, Pawlak, Der, Dragicević, Stelmach, Koszarek) z zielonym(Florence, Spencer, Kominek, Prezelji, Savović, Szajtauer, Misiek, Kelati, Matkowska, Taylor, Hrycaniuk, Zamojski) wygrał ten, drugi 97-85.

Mieliśmy w nim sporo zabawy, efektownych akcji, były trójki!!! Adama Hrycaniuka, a także zderzenia Borisa Savovića i Jagodą Szczęsną. Na szczęście zawodniczka z Gorzowa kolizję wytrzymała.

Po prezentacji mówili o niej Łukasz Koszarek:

I Paulina Misiek:

Dodajmy jeszcze, że Stelmet BC wyjeżdża jutro rano na lotnisko i leci do Turcji, gdzie zagra dwa mecze sparringowe.

fot. Krzysztof Filmanowicz

10 myśli na temat “Prezentacja Stelmetu BC za nami, teraz turniej w Turcji!”

  1. Panie Jacku, niech Pan zapyta w klubie, dlaczego prowadzący prezentację zna język angielski na poziomie Piętaszka ?!!! Pytania tłumaczone chyba prze translator w internecie, a dłuższe odpowiedzi zawodników nie przekazane publiczności !!!

  2. Matko jaka kupa … Powiedzcie mi, kto w klubie zajmuje się organizowaniem takich wydarzeń? Żenujące widowisko, niestety powoli trzeba się przyzwyczajać …

  3. Nie mogłem być, wiec chciałem zobaczyć jakaś fotorelacje czy skrót video na stronie Stelmetu, ale póki co wisi tylko zapowiedź. Dlaczego obi są tacy żenujący?

  4. Po raz kolejny (może tym razem już ostatecznie) upada mit o ZAINTERESOWANIU koszykówką w Zielonej Górze. Frekwencja mówi wszystko. Ilość atrakcji to samo. Miało być wielkie widowisko, a wyszło jak zawsze. Tym sportem interesuje się tylko kilkunastoosobowa grupa z Klubu Kibica. Pozostałe osoby to przypadkowi kibice, którzy akurat nie miało co robić i przypadkowo dowiedzieli się o prezentacji. Szkoda, potencjał jest duży ale zupełnie nie wykorzystany

  5. A co wy chcecie od organizatorów? Już dawno zamknęli się w swojej grupie, która złego słowa nie powie. Same ochy i achy. Wszystko świetnie, super. A że komuś się nie podobało? Zapewne hejter!

  6. Fajna prezentacja tylko szkoda że tak mało ludzi. Widocznie to miasto nie potrzebuje koszykówki

  7. A ja byłam. Publika kiepsko witała zawodników, ale fajnie ,że był chociaż taki mecz. Jak mi brakuje prawdziwych emocji… Cieszę się, ze tylu chłopaków u nas zostało, zamieniłam też słowo z Philem. Szykuje nam się fajna ekipa:)

  8. Zainteresowanie jest , problem jest tylko z formą prezentacji, gdy było to robione w formacie prezentacja + mecz sparingowy z silnym rywalem (Alba później Nymburk) to trybuny były pełne, jak zamiast normalnego meczu robi się jakieś wynalazki z koszykarkami to takie są efekty . Pozostaje czekać na ligę , na szczęście mecze już niedługo.

  9. Zainteresowania nie ma, ponieważ ludzie zajmujący się promocją tego sportu, marketingiem w klubie po prostu nie istnieją. Jeśli Szanowny Właściciel tego nie zrozumie (w co wątpię) koszykówka w Zielonej Górze prędzej czy później upadnie. Panie Jasiński nie chcielibyśmy tego. Warto zwolnić, a następnie zatrudnić kogoś, kto będzie wykonywał rzetelnie swoje obowiązki. Zacząłbym od osób, które zajmują się sprawami medialnymi. Jak najszybciej!!

  10. myślę,że przesadzacie. oprawa była niezła. to nie jest Barcelona więc nie można oczekiwać cudów niewidów. kuła w oczy niska frekwencja. może trzeba było pomyśleć o tym aby imprezę zaplanować na sobotę. a angielski prowadzącego..no cóż. klub powinien zlecić to zadanie komuś under 30 to plamy by pewnie nie było.

Dodaj komentarz