Protest w KS Falubaz – zespół nie trenuje, zarząd zastanawia się, co dalej!

14:16

13 lipca 2017

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

Piłkarze KS Falubaz Zielona Góra odmówili dziś wyjścia na I trening po wakacyjnych urlopach. Protestują przeciwko zaległościom finansowym. Te sięgają 3 miesięcy. Do piłkarzy przyjechał „gasić pożar” wiceprezes klubu. Na razie treningi są wstrzymane, a co będzie działo się dalej, okaże się jutro o godzinie 17. – Jeśli będą jakieś konkrety, będziemy trenowali; nie chcemy być jednak znów zwodzeni bez końca – mówią piłkarze. A zarząd myśli, jak zdobyć pieniądze i nad tym, czy nie wycofać zespołu z III ligi i grać w okręgówce. 

Trener Jarosław Miś umówił się z piłkarzami na godzinę 11:00. Na trening przyjechała większość zawodników z dotychczasowego składu i kilku kandydatów do gry w Falubazie. Byli jednak też zawodnicy, którzy ostentacyjnie spóźnili się na spotkanie.

Zawodnicy spodziewali się na tym spotkaniu kogoś z zarządu klubu. Kiedy nikogo takiego nie było, piłkarze zdecydowali, że nie wyjdą na trening. Zachęcał ich do tego trener Jarosław Miś, ale nic nie wskórał.

Jarosław Miś po przedpołudniowym spotkaniu z zawodnikami:

Zespół zażądał spotkania z szefostwem klubu, chciał bowiem usłyszeć jakiekolwiek konkrety dotyczące zaległości wobec piłkarzy. Zawodnicy mówili sporo cierpkich słów pod adresem włodarzy.

Najbardziej doświadczony gracz KS Falubaz Piotr Andrzejczak:

Członek rady drużyny Albert Cipior:

Na spotkanie przyjechał w końcu wiceprezes Marcin Grygier. Przedstawił trudną sytuację klubu. Jednocześnie poinformował, że do jutra do godziny 17 zarządcy klubu przekażą piłkarzom decyzję, czy zespół będzie grał w III lidze, czy jednak z niej zrezygnuje i wystąpi w okręgówce.

Jeśli chodzi o zaległości te powinny zacząć być wypłacane w przyszłym tygodniu, a spłacone do końca miesiąca.

Zadzwoniliśmy do prezesa Grygiera; ten nie bardzo chciał komentować zaistniałą sytuację. Stwierdził tylko, że zarząd ma pewne możliwości rozwiązania sytuacji, ale nie chce zapeszać. I powtórzył, że przyszłość klubu znana będzie do jutra do 17. A więc czekamy…

Nieoficjalnie wiemy, że klub mocno liczy jeszcze na pomoc miasta, które ma do jutra określić, czy pomoże klubowi. Poza tym do klubu trafi też ok. 100 tysięcy złotych z transferu wychowanka Tomasza Kędziory do Dynama Kijów. Czy uda się jednak zebrać odpowiednią ilość pieniędzy, by spłacić zaległości i wystartować w III lidze,  na razie nie wiadomo.

14 myśli na temat “Protest w KS Falubaz – zespół nie trenuje, zarząd zastanawia się, co dalej!”

  1. Piłka nożna w Zielonej Górze. Ten projekt nigdy się nie uda

  2. W patologicznych zarządzie kasy starczyło do października a w normalnym tylko do marca. Brawo p Wojczal

  3. Lechia nie umiała sobie poradzić i tylko czekała na pomoc miasta. Na szczęście Falubaz… oh wait….

  4. Hahahahahahaha. A tak cwaniakowali p. Grygier z p. Wojczalem. Szkoda tylko chłopaków, bo tego zarządu na pewno nie.

  5. Dajcie spokój z tą piłką . Żużel i kosz na najwyższym poziomie w Polsce a ci jeszcze piłkę by chcieli tylko kasy nie ma.

  6. cwaniaki myśleli, że karierę zrobią na plecach piłkarzy hahahaha – jednym słowem patologia i pytanie kto im pozwolił zająć się piłką, mogli sobie zostać przy wrocławskiej i grabić żużel

  7. Dobra robota Falubazy. Nie dajcie się wciągnąć w mnożenie długów jak poprzednicy. Drużyna ma grać na takim poziomie na jaki wystarcza budżet i tak, by nie osłabiać szkolenia młodzieży. A odciągnięte od koryta pieski niech szczekają.

  8. Dlaczego radio zajmuje się tymi kopaczami. Czy innych ważnych tematów nie ma? Moderator forum RZG cieniutki.

  9. Szkoda że trener, piłkarze i dziennikarze (bo o zarządzie szkoda słów), nie mówią otwarcie o jakie kwoty chodzi. Ile wynoszą zaległości? Jak wielki budżet potrzebny jest by utrzymać drużynę w III lub ewentualnie w II lidze?
    Dlaczego nie sprzedają piłkarskich gadżetów? Piłek, koszulek meczowych, proporczyków, kalendarzy. Dlaczego fanpage piłkarskiego Falubazu jest tak rzadko aktualizowany i sprzężona z główną stroną Falubazu, a nie ma oddzielnej strony, która żyłaby swoim życiem?
    Ta sekcja to sekcja widmo. Ciekawe co sobie myślą ludzie niegdyś związani z Lechią czy kibice Falubazu którzy założyli sekcję aby tchnąć nowego ducha na tej piłkarskiej pustyni.
    Marketing tej sekcji to dno, zarząd do wymiany. Niby w Zielonej mieszka duży odsetek milionerów, może trafiłby się jakiś sponsor, gdyby klub wyszedł naprzeciw i zakomunikował o swoim istnieniu…

  10. Piłka określa statut sportowy miasta,na pewno nie jest nim żużel.

  11. Hahaha zenada. Jezeli miasto da jakiekolwiek pieniadze to bedzie kpina. Na wrocławskiej za 1 pkt dostaja po 3 000 a tu chlopakom po 800 nie placa. Zapytajcie byłych lub obecnych trenerów ukp jak wypłacane są wynagrodzenia za dany miesiąc Jakie są zaległości itp. Dostaja dotacje miasta, rodzice placa skladki i wielkie nic. A mialo sie tyle zmienić. ps. Panie redaktorze dlaczego nie zrobil Pan wywiadu z naczelnym komentatorem i znawca pilki nożnej na naszym podworku czy z Panem Zygmuntem ktorym ro wcześniej takie wywody byly prowadzone, a ktory to najbardziej zepsul pilke nozna w naszym województwie placac zawodnikom grube pieniądze w b klasie. Moze znowu pomoze i dołoży sie do utrzymania paru grajkow.

  12. Skąd się wzięła nazwa falubaz w piłce nożnej? Przypuszczalnie zakusy na zawlaszczenie sektora sportowego w Zielonej Górze miał Dowhan-ale warunki polityczne się zmienily-kurki dopływu ” dziwnych’ pieniędzy się skończyły a ” przyjaciele „umieją robić biznesy ale nie na swoim i nie za swoje więc musiała nadejsc klapa, Jest jedna rada- odsunąć – ograniczyć wpływ Dowhana i przyjaciele „” na zielonogórski sport- miasto powinno przejąć w sektorze sportowym większość udziałów- baza pewności by była i zapewne powazni sponsorzy by sport w ZG wspierali bez takich kombinacji i kompromitacji,!!!!!.

  13. Hej, Gruby, Twój artykuł już nieaktualny. Możesz zmienić pieluchę.

Dodaj komentarz