Sport cafe: Janusz Jasiński – Stelmet po europejskich pucharach, przed dalszą częścią sezonu

15:00

24 lutego 2017

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

Zapraszamy na copiątkową rozmowę w Sport cafe. Dzisiaj rozmawiamy z właścicielem Stelmetu BC Zielona Góra Januszem Jasińskim. Ocenia występ zespołu w Zagrzebiu i w ogóle w europejskich pucharach. Pytamy go też o najbliższą przyszłość zespołu.

5 myśli na temat “Sport cafe: Janusz Jasiński – Stelmet po europejskich pucharach, przed dalszą częścią sezonu”

  1. No i co ma chłop powiedzieć? Każdy widzi jak jest i nic tu się nie da więcej nawinąć na uszy kibicom.PLK jest jaka jest i to póki co na nią do tej pory starczało i wszystko wskazuje (po tym co widać jak praktycznie wszystkie kluby w PLK są kadrowo coraz słabsze z roku na rok ,a co lepszy zawodnik to zaraz z niej ucieka przy pierwszej lepszej okazji),że to póki co Stelmetowu wystarczy, aby walczyć przynajmniej w tym sezonie o tytuł.Tylko wszyscy zdajemy sobie sprawę,gdzie leży koszykarsko Polska,a gdzie Polsce odjechała Europa. Po tym dzisiejszym wywiadzie można mieć nieodparte wrażenie i po tej dobrej minie do złej gry jaką nam tu zaprezentował prezes ,że nieco spokorniał wobec jak się można domyślać niełatwych realiów i to co jest w tej chwili w Stelmecie jest bardziej odzwierciedleniem tego na co klub aktualnie stać i na co może sobie pozwolić niż to czego by szefostwo tego klubu chciało i na co moglibyśmy sobie na to jako klub pozwolić.Stąd taka mowa prezesa bo skoro nie ma się tego co się lubi,czy co by się może i chciało to trzeba chwalić chociaż to co jest i póki jest.Ten dzisiejszy wywiad nie napawa bynajmniej optymizmem i można mieć wrażenie może i nawet mylne ,ale można mieć wrażenie,że pierwszy głód prezesa został zaspokojony i nic tu wielkiego w najbliższym czasie poza krajem się nie wydarzy.Widać wyrażnie po ruchach ,mowie i planach prezesa ,że wyrażnie Europa jest poza naszym zasięgiem i na najbliższe lata stawiamy tylko na kraj ,a Europa to jedynie sfera niespełnionych marzeń niepoprawnych optymistów.Swoją drogą ciekawe jak przyjdzie nam wszystkim przełknąć kilka najbliższych lat z trenerem Gronkem u sterów? Hmm to będzie dla niejednego kibica na pewno traumatyczne przeżycie i doświadczenie, ale jak słychać z tego wywiadu dzisiejszego,że to praktycznie już fakt przesądzony.Pytanie tylko ,czy klubowi wyjdzie to rzeczywiście na dobre? Bo można mieć na dzień dzisiejszy na pewno sporo wątpliwości co do tej wizji klubu na najbliższe lata.

  2. Eetam. Najłatwiej narzekać. A zacznijmy dostrzegać szklankę w połowie pełną a nie pustą i cieszyć się z tego co już mamy. Cierpliwości, bo wszystko z czasem dojrzewa i wtedy dopiero wyśmienicie smakuje :)

  3. Patrząc bardziej dalekosiężnie niż tylko na ostatni mecz,miesiąc czy sezon powinniśmy być naprawdę wdzięczni JJ za to gdzie znajduje się teraz zielonogórska koszykówka.chapeau bas

  4. Co ma smakować jak co roku zespół w70% jest przemeblowywany. Nie nakręcajcie się panem JJ. Bo jego wypowiedzi w tym roku mijają się z ubiegłorocznymi.

  5. Mam propozycję dla wiecznie narzekających: kasa na stół i prowadźcie drużynę. Wszystko kosztuje, i to sporo kasy, za tytuł mistrza zaś płacą 100 tys. Głównie dzięki sponsorom wszystko się kręci. Przestańcie wiecznie marudzić. Jak ktoś lubi kosza, to przyjdzie jutro dopingować i tyle. Do zobaczenia o 17-tej.

Dodaj komentarz