Sport cafe: Maciej Murawski – jak na nowo zbudować piłkę nożną w Zielonej Górze

15:03

12 stycznia 2018

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

Zapraszamy na Sport cafe, a dziś gościmy pełnomocnika zarządu KS Falubazu Zielona Góra ds. sportowych, jednocześnie właściciela Akademii Piłkarskiej -Macieja Murawskiego.

Od kilku tygodni formalnie współpracuje z Falubazem i chce, żeby piłka w mieście zajęła w końcu należne jej miejsce…

3 myśli na temat “Sport cafe: Maciej Murawski – jak na nowo zbudować piłkę nożną w Zielonej Górze”

  1. Po odsłuchaniu tej rozmowy mam wrażenie, że Pan Jacek najbardziej by się ucieszył gdyby Falubazowi się nie udało. Wszyscy wiemy, że jest on wielkim kibicem koszykówki i Stelmetu BC, no ale tak nie można.

  2. Idea opierania się o zawodników z naszego regionu bardzo mi się podoba. Takie nasze Athletic Bilbao z południowej części lubuskiego ;-)

    Chciałbym się podzielić kilkoma pomysłami i spostrzeżeniami w jaki sposób można wspomóc budżet obydwu sekcji aby odciążyć finansowo właścicieli i nie opierać się wyłącznie na łasce sponsorów, którzy raz są, a innym razem ich nie ma i w głównej mierze lgnął się wtedy gdy przyniesie im to wymierne korzyści.
    Tym bardziej wielki szacunek dla Dowhana i Tymczyszyna że angażują się w projekt który dyktowany jest raczej sentymentem i lokalnym patriotyzmem aniżeli wizją przyklepania dobrego dealu. Takich ludzi na rękach nosić i podrzucać pod sufit. .

    Do rzeczy.

    Kwestia finansowa:
    1) Patronite + aplikacja mobilna

    Kiedyś w komentarzach pisałem o potrzebie uruchomienia klubowego Patronite, ale pomysł bardziej dotyczy aplikacji mobilnej.

    Klub powinien stworzyć aplikację na urządzenia mobilne (na androida, iOS) za której wersję premium płacić się będzie dajmy na to 5 zł miesięcznie. W zamian kibic będzie dostawał informacje/treści z klubu wcześniej niż te trafią do opinii publicznej na facebook czy youtube + inne luksusy jak być może zniżki czy inne udogodnienia w postaci artykułów premium – jak to Amerykanie mówią, ale ci bardziej optymistyczni: „The sky is the limit”.
    5 zł to równowartość piwa z „kija” i to w niedrogiej knajpie, bo są piwa jeszcze droższe. Opłata na zlecenie stałe coś jak w patronite.

    2) Marka własna na produkty szybko zbywalne – FMCG (fast-moving consumer goods)

    Warto by klub rozważył wprowadzenie na rynek lokalny marki własnej popularnych produktów spożywczych. Pierwsze co mi przychodzi do głowy to woda mineralna i piwo. W południowej części Ziemi Lubuskiej (nasz żelazny target) mieszka ponad pół miliona osób (nie wiem jak się dane mają po migracji), jest to duży rynek konsumencki na którym można wykorzystać sentyment do klubu w walce z wielkimi korporacjami. Rynek ciężki, ale dla kibica nie powinno być problemem dokonanie wyboru pomiędzy Żubrem/Tyskim, a piwem pod marką klubu, nawet gdyby miał dopłacić parę groszy więcej. Van Pur bodajże ma takie coś w swojej ofercie. Warto jednak rozważyć współpracę z którymś z browarów z byłego DDR, bo być może mają lepszą ofertę. Proszę się nie sugerować tym że to Niemcy, wiele „polskich” browarów jest w rękach obcego kapitału.

    Falubazowe Piwo? Czemu nie… Piłbym :)

    Co do wody mineralnej. Według portalu newseria, Statystyczny Polak rocznie spożywa 118 litrów wody butelkowanej (Niemcy nawet 200 litrów). Ja chciałbym napić się falubazowej mineralki i mógłbym zapłacić trochę więcej niż za Cisowiankę czy inny wynalazek aby tylko wspomóc ukochany klub. Może nawet lokalne restauracje, pizzerie i kebabownie zaczęłyby sprzedawać falubazową wodę zamiast czegoś innego.

    Falubazowa woda? Czemu nie… Piłbym :)

    3) Stadion

    Prezydent coś wspomniał w lokalnych mediach o stadionie piłkarskim. Mam nadzieję że to będzie skromny projekt na jedną zadaszoną trybunę na co najmniej 4 tysiące ludzi. A nie zamknięty projekt kilkunastotysięczny jak w przypadku niektórych miast, gdzie mimo że mają lepszą ligę, większe tradycje piłkarskie i większą ilość mieszkańców niż Zielona Góra to wciąż nie są w stanie zapełnić trybun chociażby do połowy.

    Jeżeli ma powstać stadion to na wzór brytyjski. Najpierw jedna trybuna, a jeżeli zwiększy się popyt na mecze to warto rozważyć o trybunie przeciwległej, później stojące za bramkami.

    Apel do czytających. Przedyskutujcie ze znajomymi powyższe pomysły.
    1) Mobilna apka z abonamentem 2) Marki własne Falubazu 3) Budowa stadionu, ale z rozsądkiem.

    W ZG może być fajnie, a 2 liga to minimum. Prowokujcie do dyskusji.

  3. @Roman

    Przypuszczam że pan Jacek jest realistą, a Dziennikarzem przez wielkie D na pewno, musi zadawać pytania, nawet te trudne.
    Nie pierwszy raz odbudowuje się futbol w Zielonej, dlatego wątpliwości są uzasadnione.

Dodaj komentarz