Vlado Dragicević: Wygrana w Nanterre byłaby wielkim krokiem naprzód!

23:29

13 listopada 2017

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

Koszykarze Stelmetu BC Zielona Góra dotarli około 14 do Paryża i wieczorem w Pałacu Sportu w Nanterre odbyli trening przed 6 mecze w Lidze mistrzów FIBA. We wtorek zagrają z Nanterre 92 i nadal marzą o wyjazdowej wygranej w pucharach. Jakie są na to szanse rozmawiamy z Vlado Dragicevićem, który jest pełen optymizmu przed tym pojedynkiem choć dodaje, że zespół Stelmetu BC  „nic nie musi” we Francji. 

RZG: Vlad, słyszę z szatni odgłosy zespołu pełnego energii, uśmiechy…Świetna atmosfera! To po meczu w Radomiu? Tak na Was wpłynął?

No wiesz, jak wygrywasz to wszystko jest łatwiejsze! Tymczasem jutro czeka nas kolejny bardzo ważny mecz, kolejna szansa, żeby wygrać na wyjeździe, to byłby dla nas wielki krok, bo wiadomo, że chcemy awansować do kolejnej rundy Ligi mistrzów! Ale nikt tu nie narzuca nikomu niepotrzebnej presji, że coś jutro musimy! Nie. Bo w tej grupie jest dużo podobnych zespołów i najważniejsze jest obronić swój parkiet. Natomiast jeśli potrafimy tu wygrać to będzie dla nas wielki krok do przodu.

RZG: Powiedz coś o rywalu – jest naprawdę taki poważny, taki groźny?

Jak każdy francuski zespół to jest to drużyna bardzo atletyczna, grająca bardzo szybką koszykówkę. Dla nas najważniejsze będzie, żeby dobrze zbierać i nie dać trafiać im łatwych punktów. Oni potrafią trafiać nawet z połowy – to ich basket! Jeśli uda nam się utrzymać odpowiednią intensywność w grze przez cały mecz – mamy szanse wygrać!

RZG: No właśnie chciałem Cię pytać – jaki jest sposób na pokonanie Francuzów?

No cóż – trzeba grać długie, 24-sekundowe akcje, nie oddawać szybkich rzutów, bo jeśli będziemy pudłować to napędzimy ich kontrę, a my chcemy kontrolować tempo meczu. Nie chcemy ich szybkiej gry – jeśli będziemy mieli ofensywę pod kontrolą – jest szansa na wygraną.

RZG: Pytałem o Radom – powiedz coś o tym szalonym meczu, bo w sobotę to chyba było rzeczywiście istne szaleństwo?

Oczywiście. My mamy problem w polskiej lidze, że może nie to, że lekceważymy rywali, ale wchodzimy w mecze za lekko, potem dopiero dovhodzi do nas, że musimy się ruszyć, łapiemy swój rytm i zaczynamy grać. Teraz nam łatwiej, bo Martynas jest z nami, mocno nam pomaga, czekamy też na powrót Borisa Savovića i wtedy będzie nam łatwiej, bo będzie większa rotacja.

RZG: No to co – mecz w Nanterre to w końcu czas wygranej na wyjeździe w Lidze Mistrzów?

Nie możemy się nakręcać…Wiesz, graliśmy dobry mecz z Besiktasem, graliśmy dobry mecz w Ostendzie, trochę nam zabrakło szczęścia i według mnie wygrana u rywala jest tylko kwestią czasu. A w tej grupie nawet jedna wygrana na wyjeździe może ci dać awans. Więc będziemy się bili o zwycięstwa w halach rywali mocno!

I jeszcze poniżej rozmowa w oryginale – pamiętajcie, że mecz we wtorek o 20:30 – transmisja w RZG na 97,1 fm.

 

3 myśli na temat “Vlado Dragicević: Wygrana w Nanterre byłaby wielkim krokiem naprzód!”

  1. Trochę w stylu:jak nie umrze to żyć będzie,tak lekarze powiedzieli.No ale jutro żadnych koziołków ani tym bardziej matołków a emocje oby pozytywne,fajnie spędzony czas.Pamiętamy,ale ważne,że tu są te zapowiedzi i godzina,dzięki za transmisję z góry..tzn.z Paryża.:)

  2. ale wywiad fajny trudno się nie zgodzić,tylko gdyby to jeszcze przełożyło się na wygraną…

  3. W sobotę zasiadłam do monitora z nastawieniem, że co ma być, to będzie, ale raczej znowu wyjazdowa kicha. A tu taka niespodzianka:). Dzisiaj też tak zrobię. Trzymam kciuki. Trochę szczęścia uśmiechnie się wreszcie do nas.

Dodaj komentarz