W zeszłym roku w Toruniu, teraz w Salonikach – Kyle Weaver przed meczem ze Stelmetem BC

19:01

10 października 2017

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

Stelmet BC Zielona Góra zagra w środę z Arisem Saloniki w I meczu Ligi Mistrzów FIBA 2017/18. W barwach Arisu zagra dobry znajmy Stelmetu – Kyle Weaver, któy w zeszłym sezonie grał w Polskim Cukrze Toruń i 7 razy mierzył się ze Stelmetem. Teraz będzie 8 raz…

Dziś w Salonikach reporter Radia Zielona Góra spotkał niespodziewanie Weavera i namówił go na kilka słów rozmowy…

RZG: Kyle, na początek powiedz jak atmosfera po Waszym ostatnim, przegranym meczu? Chyba nienajlepsza(Aris przegrał w lidze z Koroivos 16 punktami, zdobywając samemu tylko 55!)?

To normalne. Za każdym razem, gdy przegrywa się mecz, to jest się trochę podłamanym. Ale to nic takiego, to początek sezonu. Nasza pierwszy mecz w sezonie, ale wcześniej jeszcze przed jego startem, wygraliśmy ważny mecz. Mamy więc różne doświadczenia. Wolę mieć te złe teraz, na początku sezonu. Myślę, że wyciągnęliśmy wnioski z porażki i jutro będziemy gotowi.

RZG: Jutro na Lidze Mistrzów będzie tyle ludzi, co na meczu z PAOKiem? Widziałem go – była niesamowita atmosfera i liczba fanów.

Myślę, że będzie dobrze. Może nie tak, jak na meczu z lokalnym rywalem, ale to Liga Mistrzów i myślę, że nasi fani będą podekscytowani tym spotkaniem.

RZG: Co z Tobą? W Polskim Cukrze byłeś gwiazdą. Jaka jest tutaj Twoja rola(ostatnio Kyle zagrał tylko 4 minuty)?

A co do mojej osoby, to po prostu staram się robić swoje, dokładnie to samo co robiłem w ubiegłym sezonie.U nas dopiero pewne rzeczy się kształtują. Niedawno dodaliśmy nowych graczy, więc nadal jeszcze się dogrywamy się, uczymy siebie i od siebie nazwajem. To na razie nam wychodzi. Dogadujemy się ze sobą. Będzie dobrze – tak uważam.

RZG: A co ze Stelmetem? Co wiesz o Stelmecie 2017?

Nie wiem zbyt wiele. Słyszałem, że wielu zawodników zostało i pewnie styl gry jest ten sam. To solidny zespół z głębią składu. Pamiętam sporo z ostatniego sezonu, mam więc małą personalną przewagę, jestem swego rodzaju szpiegiem – tak jak powiedziałeś – mojego zespołu. Postaram się jak najwięcej im przekazać.

RZG: A jak się w ogóle czujesz w Grecji, po roku w Polsce?

Czuję się tutaj dobrze. Fizycznie i mentalnie. Myślę, że mamy dobry team, a gra w europejskich pucharach jest zawsze bonusem. Jestem podekscytowany grą tutaj.

RZG: Koszykówka to w Grecji, w Salonikach chyba religia?

O tak. Tutaj szczególnie. Ten klub ma dużą historią historię, nasz coach jest legendą, podobnie jak mistrzostwa, które zdobyliśmy. Tu są wielkie tradycje, grały tu wielkie nazwiska.  To, że mogę tutaj grać wiele dla mnie znaczy i bardzo to doceniam.

 

Dodaj komentarz