Było o włos od pokonania lidera ligi VTB

foto: Jakub Lesiński

Zamykający tabelę ligi VTB koszykarze Enei Zastalu BC Zielona Góra przegrali we własnej hali z liderem Unicsem Kazań 80-85 . Przez większość meczu niespodziewanie na prowadzeniu byli jednak zielonogórzanie, którzy w pewnym momencie wygrali 19 punktami!

Zaczęło się świetnie, bo od prowadzenia Zastalu 10-4. Czas, o który poprosił trener gości podziałał na Unics, który popisał się serią 7-0 i w szóstej minucie to zielonogórzanie przegrywali. Zastal ponownie wyszedł na prowadzenie na dwie i pół minuty przed końcem kwarty, kiedy dwa osobiste trafił Dragan Apić, wówczas było 15-13.  Tymczasem goście mieli chwilowy problem ze skutecznością, co wykorzystała ekipa Olivera Vidina i w 10 minucie było 19-15. Za chwilę pierwszą „trójkę” rzucił Tony Meier i Zastal prowadził po pierwszej kwarcie prowadził siedmioma „oczkami”. 

W trzynastej minucie przewaga zielonogórzan wzrosła do 9 punktów, było 29-20. Goście nie grali jak na lidera rozgrywek przystało, co zauważał trener Unicsu i już w 15 minucie wykorzystał ostatnią przerwę w pierwszej połowie. Zastal, który grał bardzo pewnie w ataku i mądrze w obronie prowadził 33-22. Rywale momentami podawali piłkę wprost do rąk zawodników Olivera Vidina…   W 17 minucie było 43-28. Unics wyglądał na drużynę zaskoczoną świetną postawą Zastalu. Zielonogórzanie się rozkręcali, a Rosjanie nie mogli już skorzystać z przerwy na żądanie. Do przerwy 51-36, a Zastal miał ponad 72% skuteczności rzutów za dwa.

Początek drugiej połowy wyrównany, gospodarze kontrolowali obraz gry mając kilkanaście punktów przewagi. W połowie kwarty było 59-45. Zastal zaczął jednak faulować, rywale trafiać i w 28 minucie było zaledwie 65-54. Na ostatnie dziesięć minut zielonogórzanie schodzili prowadząc 67-61. 

Zastal w dwie minuty popełnił 3 faule, przez co mała przewaga z końca trzeciej kwarty zmalała, choć zaledwie na kilka chwil. W 33 minucie było 73-66.  Unics zaczął groźniej bronić, zielonogórzanie zaczęli się gubić, popełniać straty i w pewnym momencie prowadzili tylko 2 punktami. Rosjanie wyrównali na dwie minuty przed końcem było 78-78. Zastal podjął dwie, nieudane próby rzutu za trzy w dodatku, goście zaczęli „odjeżdżać” po rzutach osobistych. W ostatnich sekundach sędziowie mieli do rozwiązania nie lada zagwozdkę,  do kogo ma należeć piłka przy stanie 78-80, po tym gdy opuściła plac gry. Piłka jednak dla Unicsu. Zastal nie potrafił zebrać piłki po kilku próbach rzutowych Rosjan. Przy okazji Tony Meier faulował i na 17 sekund goście mieli rzuty osobiste… Było 78-82, a trener Vidin poprosił o czas. Finalnie Zastal przegrał 80-85.

 

Exit mobile version