wtorek, 24 lutego 2026
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
Radio Zielona Góra
  • WIADOMOŚCI
    • MIASTO
    • KULTURA
    • ROZMOWA PO 9.
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT

    Koszykarze SKM Zastalu wygrali z sąsiadem w tabeli

    UKS Trzynastka bez wygranej w dalekim Ełku

    Trefl wygrał dzięki fizyczności – wypowiedzi po finale Pucharu Polski

    fot. Paweł Górski

    Osłabiony Zastal nie dał rady Treflowi. Puchar dla sopocian

    I liga futsalu: AZS UZ stracił punkt w ostatnich minutach

    fot. Paweł Górski

    Zastal w finale PP! Wypowiedzi trenera oraz bohaterów meczu półfinałowego

    fot. Paweł Górski

    PP: Osłabiony Zastal awansował do finału!

    Kiepski początek, ale potem dominacja AZS UZ

    fot. Paweł Górski

    Cieszy awans do półfinału, martwią kontuzje – zwłaszcza Sagaby

  • RZG TV
  • PODCASTY
  • O RZG
    • RAMÓWKA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
  • KONTAKT
  • RADIO ZACHÓD

SŁUCHAJ

Radio Zielona Góra
  • WIADOMOŚCI
    • MIASTO
    • KULTURA
    • ROZMOWA PO 9.
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT

    Koszykarze SKM Zastalu wygrali z sąsiadem w tabeli

    UKS Trzynastka bez wygranej w dalekim Ełku

    Trefl wygrał dzięki fizyczności – wypowiedzi po finale Pucharu Polski

    fot. Paweł Górski

    Osłabiony Zastal nie dał rady Treflowi. Puchar dla sopocian

    I liga futsalu: AZS UZ stracił punkt w ostatnich minutach

    fot. Paweł Górski

    Zastal w finale PP! Wypowiedzi trenera oraz bohaterów meczu półfinałowego

    fot. Paweł Górski

    PP: Osłabiony Zastal awansował do finału!

    Kiepski początek, ale potem dominacja AZS UZ

    fot. Paweł Górski

    Cieszy awans do półfinału, martwią kontuzje – zwłaszcza Sagaby

  • RZG TV
  • PODCASTY
  • O RZG
    • RAMÓWKA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
  • KONTAKT
  • RADIO ZACHÓD
Radio Zielona Góra
Strona główna Wiadomości

Lekarz na promilach leczy dalej. Czy za jego decyzje odpowie młody medyk z Białorusi?

Radio Zielona Góra Radio Zielona Góra
2023-03-07 21:00
Udostępnij na FacebookUdostępnij na TwitterUdostępnij na WhatsappEmail

W programie „Alarm!” TVP druga część bulwersującej sprawy z Krosna Odrzańskiego. W maju 2021 r. Mikołaj Mądry, ordynator szpitalnego Oddziału Wewnętrznego wyrzucił ze szpitalnej Izby Przyjęć pacjenta z gorączką i silnym bólem głowy. Zaniepokojona zachowaniem lekarza żona chorego wezwała na miejsce policję. Badanie potwierdziło obecność we krwi medyka ponad dwóch promili alkoholu. Absurdalne tłumaczenia głównego zainteresowanego oraz brak wyciągniętych do dziś zawodowo i karnie konsekwencji poruszyły opinię publiczną.

To jednak nie koniec wątpliwości wokół pracy doktora Mikołaja Mądrego. W sprawie pojawia się także wątek śmierci jednej z pacjentek i próba obarczenia za to odpowiedzialnością młodego lekarza z Białorusi, pracującego pod nadzorem ordynatora. Dlaczego rozstrzygnięcie w tej sprawie trwa tak długo i czy na bezkarność doktora Mądrego mają wpływ rodzinne powiązania z Marcinem Jabłońskim, politykiem lubuskiego samorządu i byłym podsekretarzem stanu MSWiA?

Był pijany na szpitalnym dyżurze. Minęły 2 lata, a lekarz nadal leczy

Pił, by odreagować

W pierwszej części reportażu dziennikarz śledczy Maciej Piotrowski przypomniał głośną aferę z ordynatorem Oddziału Wewnętrznego Szpitala Zachodniego Centrum Medycznego w Krośnie Odrzańskim, Mikołajem Mądrym, który przyjmował pacjentów mając ponad dwa promile alkoholu we krwi. Tłumaczenia medyka mogły wprawiać w osłupienie, a nawet budzić złość.

– Myślę, że była to forma odreagowania permanentnego zmęczenia – tłumaczył Mądry.

Śledztwo w sprawie wszczęła prokuratura, jednak mimo zabezpieczonej dokumentacji, lekarz nie został odsunięty od wykonywania zawodu. Do dziś nie poniósł też konsekwencji karnych. Ewa Antonowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze tłumaczyła, że prokurator nie jest w stanie ocenić, czy stan lekarza narażał pacjentów na utratę życia. Z kolei kroki dyscyplinarne Izby Lekarskiej miało blokować nie przesłanie przez prokuraturę pisemnej dokumentacji.

– Nic nie możemy zrobić z tą wiedzą, bo nie mamy jej potwierdzonej na piśmie – wyjaśniał Andrzej Nonckiewicz, okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Zielonej Górze.

Ordynator nadal leczy, gdy w szpitalu umiera pacjentka

Kilka miesięcy po przyłapaniu Mikołaja Mądrego na pijaństwie w pracy, do lecznicy trafiła Irena Bober.

– Mamusia miała problem z jelitami i zabrano ją do szpitala – tłumaczy w telewizyjnym reportażu Helena Bober, córka pacjentki. – Leżała na oddziale chirurgicznym. Do domu miała wrócić po trzech dniach.

U pani Ireny stwierdzono ostre zapalenie płuc. W czasie pandemii córka chorej wielokrotnie próbowała telefonicznie uzyskać informacje o przebiegu leczenia matki. Jak mówi reporterowi „Alarmu!”, ordynator unikał konkretnych odpowiedzi. Początkowo, po podaniu antybiotyków stan pacjentki polepszył się, jednak w kolejnych dniach uległ pogorszeniu. Mimo tego kobietę wypisano ze szpitala. Decyzję osobiście podjął ordynator Mądry.

– Przywieźli do domu nieprzytomnego człowieka – ze wzburzeniem wspomina Helena Bober. – Mamusia praktycznie nie reagowała.

„Zdarza się, że umawiam się z rodziną pacjenta na wypis ze szpitala, ale zanim pacjent wyjedzie z oddziału, już umrze. Nie jestem gwarantem przeżycia pacjenta.”

Fot. „Alarm!” TVP1

Personel szpitala wiedział o problemie alkoholowym ordynatora?

Córka pacjentki relacjonuje, że podczas jednej z rozmów z personelem wprost powiedziano jej o problemach alkoholowych ordynatora. Godzinę po przewiezieniu do domu Irena Bober zmarła, a sprawa ewentualnego zaniedbania lekarza trafiła do Izby Lekarskiej.

– Zdarza się, że umawiam się z rodziną pacjenta na wypis ze szpitala, ale zanim pacjent wyjedzie z oddziału, już umrze – skomentował sprawę Mikołaj Mądry. – Nie jestem gwarantem przeżycia pacjenta – dodaje.

Szukanie czarnej owcy. Pada na młodego Białorusina

Jednym z pracujących pod nadzorem Mikołaja Mądrego był pochodzący z Białorusi Dzmitry Anikiyenka. Nie był jeszcze samodzielnym lekarzem i nie mógł bez konsultacji z ordynatorem podejmować żadnych decyzji. Anikiyenka przyjął pacjentkę, by zrobić diagnostykę. Personel medyczny nie ma żadnych zastrzeżeń do jakości pracy Białorusina.

– To młody, niezwykle uzdolniony i pracowity lekarz – zachwala pracę Anikiyenki Zbigniew Zdónek, zastępca obecnego ordynatora oddziału wewnętrznego szpitala w Krośnie Odrzańskim.

Brak możliwości ostatecznego decydowania o sposobie leczenia pacjentów i terminie ich wypisów ze szpitala przez Anikiyenkę potwierdza także zarządzająca lecznicą.

– Pan doktor nie mógł podjąć samodzielnie żadnej decyzji, wszystko konsultował z ordynatorem – tłumaczy Jolanta Siwicka, prezes szpitala w Krośnie Odrzańskim.

Dalsza część tekstu pod zdjęciem.

Fot. „Alarm!” TVP1

Sam Anykienko przyznał, że pacjentka nie powinna zostać wypisana do domu i że personel zgłaszał takie uwagi ordynatorowi. Mądry jednak podjął inną decyzję, od której zresztą nie odżegnywał się przed kamerą.

Jak świadek staje się winowajcą

Młody lekarz zdradził Maciejowi Piotrowskiemu, co zaczęło się dziać po śmierci Ireny Bober. Początkowo uspokajano lekarza i zapewniano, że jest jedynie świadkiem w sprawie.

– Taka sytuacja jest jednoznaczna – ocenił Zdónek. – Odpowiedzialność za podjęte decyzje ponosi ordynator oddziału. Doktor Dima jest szpitalnym asystentem – podsumował.

Jednak Izba Lekarska widziała sprawę nieco inaczej i postanowiła wyciągnąć konsekwencje nie od ordynatora, ale właśnie jego asystenta – Dzmitra Anykienko. Izbie nie przeszkodził w tym nawet fakt, że w momencie, kiedy stan pacjentki się pogarszał młody lekarz nie pełnił szpitalnego dyżuru.

– Zarzuty zostały postawione na podstawie zebranego materiału dowodowego – tłumaczy Andrzej Nonckiewicz, okręgowy rzecznik odpowiedzialności zawodowej Izby Lekarskiej w Zielonej Górze.

Pewność przedstawiciela Izby Lekarskiej wydaje się niepojęta dla zarządzających szpitalem.

„Jak to jest możliwe? Przecież nie podejmowałem decyzji w ukryciu. Poza tym na wszystko są dokumenty. Ze świadka stałem się podejrzanym i mam otrzymać zarzuty?”

Fot. „Alarm!” TVP1

– Mam świadków i potwierdza to też personel medyczny, że decyzję o wypisaniu podjął ordynator – zapewniła Siwicka. – Zdumiewające i dla mnie niezrozumiałe jest to, co robi Izba Lekarska – podsumowała prezes.

– Dopełnił swoich obowiązków, zrobił, co należy. Przyjął i należycie zaopatrzył pacjenta – bez wątpliwości stwierdza Zdzisław Zdónkiewicz. – Tymczasem próbuje mu się wykazać winę, co doprowadzi do utraty prawa wykonywania zawodu i wymusi powrót na Białoruś.

Dzymitr Anykienko przyznał wprost, że w tej sprawie czuje się wykorzystany, bo nagle ze świadka znalazł się w położeniu kozła ofiarnego.

– Jak to jest możliwe? – pyta retorycznie młody medyk. – Przecież nie podejmowałem decyzji w ukryciu, poza tym na wszystko są dokumenty. Ze świadka stałem się podejrzanym i mam otrzymać zarzuty?

Kto w rodzinie, ten nie zginie?

Obecny zastępca ordynatora chorób wewnętrznych szpitala w Krośnie Odrzańskim przedstawia jeszcze jeden aspekt tej bulwersującej, wymykającej się rozumowi sprawy. Mikołaj Mądry jest w bliskim stopniu pokrewieństwa z wicemarszałkiem województwa lubuskiego Marcinem Jabłońskim (PO).

– Ojciec pana marszałka i mój ojczym byli braćmi, takie są powiązania między naszymi osobami – wytłumaczył Mądry.

I choć rodzinne koneksje mogły nie mieć wpływu na tok wydarzeń, faktem jest, że Mikołaj Mądry kilka miesięcy temu objął posadę ordynatora oddziału pulmonologicznego w podległym Urzędowi Marszałkowskiemu szpitalu wojewódzkim w Gorzowie Wlkp.

Wiary w siłę rodzinnych więzi brakuje samemu Mądremu.

– Nie wyobrażam sobie, żeby wicemarszałek Marcin Jabłoński przez dwa lata lobbował w mojej sprawie, choć oczywiście nie da się zaprzeczyć, że się znamy – przyznał lekarz.

Jabłoński: „Jesteśmy dorosłymi mężczyznami. Nie utrzymujemy kontaktów”

Wicemarszałek Jabłoński unikał rozmowy przed kamerą, a gdy za sprawą determinacji reportera „Alarmu!” Macieja Piotrowskiego doszło do spotkania, wykazał się niepamięcią.

– Ten pan nie jest moim kuzynem, nie znam tego pana za bardzo – powiedział. A o swoich więziach rodzinnych mówi: – To jest historia sprzed kilkudziesięciu lat. Jesteśmy dorosłymi mężczyznami i nie utrzymuję z tym panem kontaktów. Nigdy nie było między nami żadnych relacji – podsumował.

Marcin Jabłoński stanowczo zaprzeczył też, że kiedykolwiek miał wiedzę na temat tego, gdzie pracuje Mikołaj Mądry i nigdy nie uczestniczył w żadnym etapie jego prywatnego życia.

Życie toczy się dalej. Mikołaj Mądry pracuje w Gorzowie i czeka na rozstrzygnięcie w swej sprawie. Pozostaje mieć nadzieję, że już lepiej sypia i nie jest przemęczony, bo przypomnijmy, że to w jego ocenie sprawiło, że po pijanemu próbował leczyć ludzi. Jak dotąd prokuratura nie stawia jemu żadnych zarzutów. Izba Lekarska czeka cierpliwie na kroki prokuratury, jako że ma w sprawie wątpliwości. Wątpliwości, których nie ma w ocenie działań białoruskiego lekarza Anikiyenki, który może odpowiadać zawodowo za medyczne decyzje swojego przełożonego.

Wyemitowany dziś odcinek programu „Alarm!” TVP można w całości obejrzeć na stronie TVP VOD.

Tagi: Krosno OdrzańskieLubuskiePolskie Radio Zachód
Poprzedni

Idealny debel

Następny

Zielonogórski rynek pracy – dane z Powiatowego Urzędu Pracy

najnowsze

Ćwiczenia strażaków w siedzibie ZWiK

Wojsko czeka na chętnych. W piątek przysięga w Zielonej Górze

Europoseł PiS chce by komisja etyki zajęła się słowami premiera o „zakutych łbach”

Konserwacja i serwisowanie zielonogórskich parkometrów

Podopieczni DPS w Szczawnie trafili do zielonogórskich placówek

2Kółka: zanim wsiądziesz na rower – sprawdź zmiany w przepisach w 2026 roku

Kwalifikacja wojskowa – w Zielonej Górze od 10.03.2026

Prezydent w rocznicę inwazji: ignorowanie imperialnych ambicji Rosji prowadzi do tragedii

Kpt. Mateusz Budynek, Centralne Wojskowe Centrum Rekrutacji, Ośrodek Zamiejscowy w Zielonej Górze

Ile środków potrzeba na odbudowę Ukrainy? Podano nowe szacunki

popularne

  • fot. Jakub Mielcarz

    Władze Zielone Góry: popieramy kandydaturę posła Sługockiego na szefa lubuskiej KO

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • PP: Zastal lepszy od lidera OBL! Zielonogórzanie w półfinale!

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
  • Cieszy awans do półfinału, martwią kontuzje – zwłaszcza Sagaby

    0 udost.
    Udostępnij 0 Tweet 0
FACEBOOK
TWITTER
YOUTUBE
RSS

Program miejski Polskiego Radia - Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze "Radio Zachód S.A." w likwidacji w Zielonej Górze
Radio Zielona Góra

ul. Kukułcza 1
65-472 Zielona Góra

  • Reklama
  • Formularz kontaktowy
  • Cookies i polityka prywatności
  • Archiwum
Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.
Nie znaleźliśmy żadnych wyników
Pokaż wszystko
  • WIADOMOŚCI
    • MIASTO
    • KULTURA
    • ROZMOWA PO 9.
    • KRAJ I ŚWIAT
  • SPORT
  • RZG TV
  • PODCASTY
  • O RZG
    • RAMÓWKA
    • PATRONAT MEDIALNY
    • REGULAMINY
    • KONTAKT
  • REKLAMA
  • RADIO ZACHÓD

Copyright © Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Zielonej Górze Radio Zachód S.A. 2022.

Ta witryna wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując przeglądanie wyrażasz zgodę na ich używanie. Zachęcamy do odwiedzenia naszej strony Polityki prywatności.
Przejdź do treści
Otwórz pasek narzędzi Narzędzia ułatwień

Narzędzia ułatwień

  • Powiększ tekstPowiększ tekst
  • Zmniejsz tekstZmniejsz tekst
  • KontrastKontrast
  • NegatywNegatyw
  • Podkreślone linkiPodkreślone linki
  • Czcionka alternatywnaCzcionka alternatywna
  • Resetuj Resetuj