Lechia po remisie we Wrocławiu: Szkoda, że nie ma 3 punktów, ale remis jest sprawiedliwy

Sobotni mecz Lechii Zielona Góra z rezerwami Śląska Wrocław był hitem kolejki w 3 lidze i był meczem pełnym emocji, a po nim chyba żaden z zespołów nie jest do końca zadowolony z wyniku.

Śląsk od początku miał przewagę, momentami bardzo dużą, ale najpierw pozwolił Gibiemu uderzyć w okienko, a potem przy prowadzeniu 2-1 dał się zepchnąć Lechii na kilka minut pod bramkę i dał jej wyrównać po świetnym dośrodkowaniu Iwanowicza i główce Mycana.

Lechia wyjeżdża z Wrocławia trochę zawiedziona, bo prowadziła w meczu z rywalem, który był szybki, świetny technicznie i miał długo przewagę. Z drugiej strony jednak zespół Andrzeja Sawickiego powinien przyjąć 1 punkt z zadowoleniem, bo Śląsk – jak mówili po meczu zawodnicy z Zielonej Góry – to jeden z dwóch lub nawet najlepszy piłkarsko zespół, z którym grali w tym sezonie.

Poniżej szybkie opinie nagrane po meczu – zaczyna Maksym Iwanowicz, dzięki którego świetnej wrzutce P.Mycan zdobył gola na wagę 1 punktu:

Dłuższe rozmowy pomeczowe w poniedziałek w DOGRYWCE na 97,1 fm. Zapraszamy po 18:00.

 

Exit mobile version