Nie żyje 25-letni mężczyzna, który uderzył w drzewo podczas kuligu

Nie żyje 25-latek, który uczestniczył w kuligu w miejscowości Grzebowilk (woj. mazowieckie). Mężczyzna uderzył w drzewo, mimo reanimacji, jego życia nie udało się uratować – poinformował w niedzielę (11 stycznia) PAP podkom. Rafał Markiewicz z Komendy Stołecznej Policji. Służby wyjaśniają przyczynę tragedii.

Do tragicznego w skutkach zdarzenia doszło w sobotę (10 stycznia) po godz. 23 w miejscowości Grzebowilk w powiecie mińskim. Grupa młodych osób zorganizowała tam kulig na drodze leśnej. Do osobowego Nissana były podpięte dwa worki wypełnione słomą, na których było łącznie pięć osób – dwie kobiety i trzech mężczyzn. 

W trakcie wykonywania skrętu przez kierującego Nissanem, jeden z mężczyzn puścił się worka i uderzył w drzewo. Niestety pomimo podjętej reanimacji, zarówno przez uczestników kuligu, jak i przez załogę karetki pogotowia, jego życia nie udało się uratować

– przekazał podkom. Markiewicz. 

Kierujący Nissanem został przebadany na zawartość alkoholu. Badanie wykazało, że był trzeźwy. Mężczyzna został zatrzymany. 

Decyzją prokuratora ciało 25-latka zostało przekazane do zakładu medycyny sądowej celem przeprowadzenia sekcji zwłok

– dodał podkom. Markiewicz. 

Policja pod nadzorem prokuratora prowadzi na miejscu czynności i przesłuchuje świadków, aby ustalić okoliczności tego zdarzenia.

Exit mobile version