Tenisistki stołowe ZKS-u Palmiarni Zielona Góra przegrały we własnej hali z Bronowianką Kraków 2:3 w meczu 9. kolejki ekstraklasy.
Dla młodych zielonogórzanek to pierwszy punkt wywalczony w tym sezonie, choć trzeba przyznać, że podopieczne trenera Lucjana Błaszczyka mogły się tego dnia pokusić o zgarnięcie pełnej puli.
W pierwszej grze Zauresh Akasheva (ZKS) pokonała Annę Brzyską (Bronowianka) 3:0 (11:6, 12:10, 11:6), następnie Maja Zarzycka (ZKS) przegrała z Ioaną Singeorzan (Bronowianka) 1:3 (12:10, 1:11, 3:11, 2:11) W kluczowym dla losów meczu spotkaniu Lena Puzio (ZKS) prowadziła już 2:1, ale ostatecznie przegrała z Matyldą Hadryś (Bronowianka) 2:3 (11:8, 7:11, 11:7, 9:11, 3:6). Następnie Akasheva ograła Singeorzan 3:0 (14:12, 12:10, 11:8), a Zarzycka przegrała z Brzyską 0:3 (6:11, 3:11, 3:11).
Lena Puzio miała świadomość jak istotny dla losów meczu był jej pojedynek:
Z wywalczenia dwóch punktów po niełatwym meczu cieszył się trener zespołu z Krakowa:









RADIO ZACHÓD


