Delcy Rodriguez, która przejęła obowiązki prezydenta Wenezueli po schwytaniu Nicolasa Maduro przez siły USA, wymienia kluczowych urzędników na osoby lojalne wobec siebie, starając się uchronić przed zagrożeniami wewnętrznymi – podała w sobotę (17 stycznia) agencja Reutera.
Według niej Rodriguez stąpa po kruchym lodzie, próbując zapanować nad chaosem w kraju, utrzymać władzę w obliczu wewnętrznej rywalizacji, a jednocześnie spełnić żądania USA dotyczące zwiększenia produkcji ropy naftowej.
Doskonale wie, że nie jest w stanie przetrwać bez zgody Amerykanów. Już reformuje siły zbrojne, zwalnia ludzi i mianuje nowych urzędników
– powiedziało jedno ze źródeł zbliżonych do wenezuelskiego rządu.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
USA z listą żądań wobec tymczasowej prezydent Wenezueli
Administracja USA wysłała tymczasowej prezydent Wenezueli listę żądań sprzyjających Stanom Zjednoczonym – informuje portal Politico. Waszyngton domaga się skutecznego zwalczania handlu narkotykami, wydalenia obcych agentów oraz wstrzymania sprzedaży ropy…
W ciągu dwóch tygodni od obalenia Maduro jego zastępczyni wymieniła szefa banku centralnego, szefa personelu prezydenta, a także szefa budzącej postrach agencji kontrwywiadu wojskowego DGCIM, rozwijanej przez dziesięciolecia przy wsparciu władz Kuby.
Nowym dyrektorem DGCIM został generał Gustavo Gonzalez. Według źródeł Reutera jego wybór jest zagrywką, mającą zmniejszyć wpływy twardogłowego ministra spraw wewnętrznych Diosdado Cabello, którego wielu w Wenezueli uznaje za największe zagrożenie dla władzy Rodriguez.
Dalsza część tekstu pod grafiką

Rodriguez posiada znaczne wpływy w strukturach władzy cywilnej, w tym w kluczowym dla gospodarki kraju sektorze naftowym. Obecnie cieszy się również poparciem rządu USA. Cabello ma natomiast bliskie związki ze służbami bezpieczeństwa i tzw. colectivos, czyli prorządowymi grupami paramilitarnymi, które w przeszłości zabijały sympatyków opozycji.
Po schwytaniu Maduro w kraju ludzie nie wiedzą, czy mają być optymistyczni, czy się bać. W niektórych miejscach lokalne oddziały partii Zjednoczonej Partii Socjalistycznej Wenezueli (PSUV) kazały członkom szpiegować sąsiadów i donosić na osoby świętujące upadek Maduro – przekazały trzy źródła w partii.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Trump: USA będą zarządzać wszystkim w Wenezueli
Donald Trump powiedział, że Stany Zjednoczone będą „zarządzać wszystkim” w Wenezueli. Prezydent USA ostrzegł, że jeśli obecne władze tego kraju nie będą zachowywać się właściwie może dokonać kolejnego ataku,…
Według Reutera w tej napiętej sytuacji Rodriguez musi przekonać lojalistów, że nie jest marionetką USA, która zdradziła Maduro. Musi przy tym ustabilizować gospodarkę i wywalczyć sobie choćby ograniczony posłuch w rozległych, powiązanych z wojskiem sieciach układów, które stworzyły się w kraju przez dekady socjalistycznych rządów.
W Wenezueli jest nawet 2 tys. generałów i admirałów, dwa razy więcej niż w USA, choć te mają 20 razy więcej żołnierzy. Czynni i emerytowani oficerowie kontrolują dystrybucję żywności i surowców oraz państwowy koncern naftowy PDVSA, a dziesiątki generałów zasiadają w radach nadzorczych prywatnych firm. Wielu urzędników zarządza swoimi lokalnymi „księstwami” wedle własnego uznania, używając do tego służb mundurowych.
Jak dotąd Cabello prezentował pojednawcze stanowisko wobec Rodriguez, mówiąc, że są „bardzo zjednoczeni”. Jednak według źródeł Reutera stanowi on największe zagrożenie dla sprawowania przez nią władzy. Mógłby na przykład sięgnąć po strategię „anarchizacji”, przygotowaną na wypadek inwazji USA, i skierować ją przeciwko Rodriguez. Strategia ta zakłada mobilizację „colectivos” i służb bezpieczeństwa, by siały chaos na ulicach Caracas i w ten sposób uniemożliwiały sprawne zarządzanie krajem.
Reuters ustalił, że urzędnicy administracji USA kontaktowali się z Cabello kilka miesięcy przed obaleniem Maduro i zrobili to ponownie po tym wydarzeniu. Mieli przestrzegać go, by nie wykorzystywał służb bezpieczeństwa ani „colectivos” przeciwko opozycji.
Czytaj także:
Sekretarz Generalny ONZ „zaniepokojony” atakiem na Wenezuelę
Sekretarz Generalny Organizacji Narodów Zjednoczonych Antonio Guterres jest zaniepokojony atakiem USA na Wenezuelę. W stanowisku przedstawionym podczas trwającego nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ podkreślił, że martwi go możliwe pogłębienie…









RADIO ZACHÓD





