Czechy nie sprzedadzą Ukrainie lekkich samolotów bojowych – poinformował rząd w Pradze. O możliwości takiej transakcji mówił niedawno podczas wizyty w Kijowie prezydent Petr Pavel. Jego zdaniem Ukraina mogłaby wykorzystać maszyny czeskiej produkcji do zwalczania rosyjskich dronów.
Wypowiedź prezydenta o przekazaniu lub sprzedaży samolotów L-159 spotkała się z krytyką ze strony przedstawicieli rządu. Minister spraw zagranicznych Petr Macinka zwrócił uwagę, że stanowisko głowy państwa nie było konsultowane z gabinetem. Dziś rząd Andreja Babisza potwierdził, że do transakcji nie dojdzie.
.”Te samoloty mają jeszcze około piętnastu lat żywotności. Armia ich potrzebuje, więc debata na ten temat jest zbędna. Strona ukraińska jest nimi zainteresowana i chce za nie zapłacić, ale samoloty nie są do dyspozycji” – podkreślił premier.
Czeska armia ma dwadzieścia cztery lekkie samoloty bojowe L-159. Według prezydenta Czech Petra Pavla odsprzedanie czterech z nich stanowiłoby akceptowalne ryzyko, jednak rząd taki scenariusz wykluczył.









RADIO ZACHÓD


