Po nocnym rosyjskim ataku ponad połowa bloków mieszkalnych w Kijowie całkowicie pozbawiona jest ogrzewania. Rosjanie uderzyli za pomocą dronów i rakiet balistycznych. Był to już trzeci w tym miesiącu zmasowany atak na infrastrukturę energetyczną ukraińskiej stolicy.
O tym, że nocny rosyjski atak uszkodził systemy energetyczne poinformował mer ukraińskiej stolicy. Witalij Kliczko przekazał, że ogrzewania nie ma 6 tysięcy bloków. Są to te budynki, które już były odłączone przez długi czas od ciepłej wody po poprzednich atakach. W mieście brakuje też elektryczności. W mieszkaniach, do których dociera ogrzewanie, kaloryfery i tak są ledwo ciepłe.
Ogółem w nocy Rosjanie użyli pona 370 dronów uderzeniowych i 21 rakiet, w tym pocisków balistycznych. W Kijowie zginął jeden cywil, są też ranni. W Charkowie rany odniosło kilkanaście osób, a rosyjskie drony uderzyły m.in. w szpital i budynki mieszkalne.
