Czechy kończą wydobycie węgla kamiennego

Czechy kończą wydobycie węgla kamiennego. Wraz z końcem stycznia zamyka się ostatnia działająca w tym kraju kopalnia. Wywiezienie symbolicznego, ostatniego wagonika węgla zaplanowano na środę.

Zamknięcie kopalni ČSM w Stonawie to ostatni rozdział liczącej ponad 250 lat historii wydobycia węgla kamiennego w Czechach. Kopalnia miała zostać zlikwidowana już trzy lata temu, jednak termin przesunięto po rosyjskiej agresji na Ukrainę
i skokowym wzroście cen węgla.

Obecnie, mimo że pod ziemią wciąż znajduje się ponad 400 milionów ton surowca, dalsze wydobycie jest nieopłacalne ze względu na rosnące koszty produkcji i rozwój cen węgla na światowych rynkach.

W czasach swojej świetności kopalnie w Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim dawały pracę ponad stu tysiącom górników i produkowały rocznie 25 milionów ton węgla. Górnictwo przez dekady pozostawało filarem przemysłu ciężkiego w regionie. Jego historię naznaczyły również katastrofy, w tym jedna z ostatnich – z grudnia 2018 roku – w której zginęło 13 górników, głównie Polaków.

Zamknięcie ostatniej kopalni oznacza utratę pracy dla ponad tysiąca osób, którym państwowa spółka OKD wypłaci odprawy. Część załogi pozostanie w strukturach firmy, znajdując zatrudnienie między innymi przy pracach likwidacyjnych, które mają potrwać trzy lata.

Spółka nie zamierza całkowicie znikać z rynku – pozostanie w branży handlu węglem. Planuje też budowę elektrowni wykorzystującej metan ze starych szybów.

Exit mobile version