Nie będzie spornego osiedla na Barcikowicach – komentarz radnych

fot. Krzysztof Filmanowicz

fot. Krzysztof Filmanowicz

Mieszkańcy Barcikowic mają powody do zadowolenia. To już pewne – w ich sołectwie nie powstanie sporne osiedle domów jednorodzinnych.

Przypomnijmy, sprawa planowanej zabudowy ciągnęła się od blisko czterech lat. Początkowo inwestor zakładał budowę około 300 domów. W kolejnych wersjach projekt był ograniczany – ostatecznie miało powstać kilkadziesiąt budynków. Przeciwko inwestycji protestowali mieszkańcy, wspierani przez społeczników. Argumentowali, że teren ma wysokie walory przyrodnicze i pełni istotną rolę retencyjną. Zwracali uwagę między innymi na obecność wód gruntowych, naturalnych cieków oraz funkcję tego obszaru jako zaplecza wodnego i zielonego dla miasta.

Na ten moment prace w Urzędzie Miasta Zielona Góra dotyczące Barcikowic nie są prowadzone. To skutek decyzji Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, która wydała negatywną opinię na temat planowanej inwestycji.  

Sprawę w audycji „Sobota po 9.00” komentował Jarosław Flakowski, zastępca prezydenta Zielonej Góry:

Kazimierz Łatwiński z Prawa i Sprawiedliwości, mówił natomiast, że Zielona Góra zmaga się z deficytem terenów pod zabudowę mieszkaniową, co sprawia, że miasto staje się mniej konkurencyjne w porównaniu z sąsiednimi gminami:

Z kolei Wiesław Kuchta, radny Klubu Zielona Razem, zwraca uwagę na znaczenie ochrony terenów zielonych i podkreśla, że rozwój miasta powinien uwzględniać zarówno potrzeby mieszkaniowe, jak i bezpieczeństwo środowiskowe mieszkańców:

Temat uważa za zamknięty Dariusz Legutowski, zielonogórski radny Koalicji Obywatelskiej:

Zgodnie z opracowywanym obecnie planem ogólnym miasta, teren na Barcikowicach, gdzie miało powstać sporne osiedle domów jednorodzinnych, ma zostać uznany za obszar otwarty. Oznacza to, że będzie on wyłączony z intensywnej zabudowy i zachowa funkcje przyrodnicze, krajobrazowe oraz retencyjne.

Exit mobile version