Trudny mecz Zastalu Zielona Góra w hali CRS, ale jest zwycięstwo w jedynym lutowym meczu naszej ekipy w hali CRS. Zastal pokonał GTK Gliwice 98-81.
Zaczęło się genialnie dla Zastalu – znakomita gra w obronie i skuteczne kontry dały nam prowadzenie w 6 minucie 14-0 choć Zastal grał bez Andy’ego Mazurczaka, który miał problemy z plecami.
Goście w końcu się przełamali – po wolnym i 5 punktach Almeidy Zastal prowadził 16-5.
Końcówka jednak kapitalna w wykonaniu gospodarzy zwłaszcza w defensywie. Przez ostatnie 3 minuty GTK zdobyło tylko punkt z rzutu wolnego i po 10 minutach było 23-6! dla miejscowych.
Wydawało się, że Zastal ma wynik pod kontrolą, ale nagle goście zrobili serię 7-0 i po punktach Delaire’a zeszli na 15-25 w 14 minucie.
Trener Miłoszewski brał czas, zmieniał zawodników, ale napędzenie goście byli coraz bliżej. W Zastalu brakowało generała Mazurczaka – drużyna grała coraz mniej poukładaną koszykówkę. A GTK trójkami dogoniło Zastal – w 17 minucie Almeida dał wynik 31-31.
Końcówka kwarty wyrównana z lekkim wskazaniem na Zastal – trójką zamknął ją Lewis i prowadziliśmy po 20 minutach 41-35.
Trzecia kwarta to od początku był na całego – w 25 minucie po trójce Piśli po raz pierwszy prowadzi GTK, 52-50.
Potem moment błysku ma Konate, ważne punkty trafia Woroniecki i Zastal lekko odskakuje.
Ale GTK dopada Zastal po dwóch trzypunktowych akcjach Oguine i Almeidy. Kwartę tym razem trafieniem kończy Maughmer i nasi prowadzą 65-63.
Na początku decydujących 10 minut trójka Szumerta i 70-64 dla Zastalu i czas dla gości.
Po tym czasie goście…zagrali źle. Zastal trafił dwie trójki(Woroniecki, Lewis), pierwsze punkty zdobył Garrison i było 78-64 na 5 minut przed końcem.
I Zastal dowiózł wygraną do końca, a kibice mogą się cieszyć na przykład tym, że wrócił znakomity Szumert – zdobył dziś 21 punktów.









RADIO ZACHÓD


