Rosjanie zaatakowali nocą Ukrainę ponad 500 dronami uderzeniowymi i ponad 60 rakietami różnego typu. Tak wynika ze wstępnych szacunków. Atakowali między innymi Kijów i Charków. Złamali tym samym tak zwane energetyczne zawieszenie broni.
W ukraińskiej stolicy i innych miastach są przerwy w dostawach prądu i ogrzewania.
Eksperci szacują, że to największy od początku roku rosyjski atak powietrzny. Po kilkudniowej przerwie Rosjanie znów uderzyli w infrastrukturę energetyczną w krytycznym momencie, bo temperatura w ukraińskiej stolicy spadła poniżej 20 stopni Celsjusza.
W wyniku ataku w Kijowie bez ogrzewania jest 1170 budynków, większość z nich to bloki mieszkalne. W lewobrzeżnej części miasta odłączono prąd. W Charkowie bez ogrzewania jest 820 budynków. Tam została poważnie uszkodzona największa miejska elektrociepłownia. Rosjanie uderzyli też między innymi w obwodach winnickim i sumskim.
Ukraiński koncern DTEK przekazał, że był to już dziewiąty zmasowany rosyjski atak na ukraińskie elektrociepłownie od października zeszłego roku, czyli od czasu, kiedy rozpoczął się sezon grzewczy.









RADIO ZACHÓD


