Wszystkie prognozy wskazują, że powrót inflacji do celu w Polsce jest trwały, a nasz kraj pozostaje liderem dezinflacji w regionie Europy Środkowo-Wschodniej – ocenił w czwartek (5 lutego) prezes banku centralnego Adam Glapiński. Jego zdaniem inflacja w całym 2026 r. będzie w celu NBP.
Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes Glapiński podkreślił, że inflacja w Polsce jest najniższa w regionie Europy Środkowo-Wschodniej.
Można więc powiedzieć, że jesteśmy liderem dezinflacji
– podkreślił.
Jak dodał, według ostatnich danych, tj. za grudzień 2025 r., żaden kraj regionu, który przyjął euro, nie miał niższej inflacji niż Polska. Zauważył, że jednocześnie mamy najwyższy wzrost gospodarczy w regionie.
Dzisiaj wszystkie prognozy wskazują, że powrót inflacji do celu w Polsce jest trwały, co było naszym celem. (…) Jeśli chodzi o najbliższe miesiące, to według aktualnych prognoz w pierwszym kwartale inflacja może się obniżyć, chociaż zawsze będą na nią wpływały różnokierunkowe czynniki – podkreślił Glapiński. Cel inflacyjny NBP wynosi 2,5 proc. +/- 1 punkt procentowy.
Dalsza część tekstu pod grafiką

Wśród czynników dezinflacyjnych prezes banku centralnego wymienił obniżenie taryf na energię elektryczną oraz niższe ceny surowców rolnych, co wpływa na ceny żywności. Jak dodał, NBP impuls dezinflacyjny widzi także w słabnącej dynamice cen usług, przez co niższa jest także inflacja bazowa.
Z drugiej strony ostatnie dane z gospodarki były relatywnie korzystne. Według wstępnych danych GUS w zeszłym roku dynamika PKB wyniosła 3,6 proc., a więc była zbliżona do naszej listopadowej projekcji. Ponadto dane o sprzedaży detalicznej i produkcji w grudniu były lepsze niż w poprzednim miesiącu
– zauważył Glapiński.
Dalsza część tekstu pod grafiką

Szef NBP zwrócił uwagę, że choć dynamika płac w gospodarce systematycznie hamuje, to w grudniu odnotowano drugi z rzędu jej wzrost w przedsiębiorstwach.
Być może wynikało to z oddziaływania czynników jednorazowych, ale dopiero dane za kolejne miesiące pokażą, czy dynamika płac powróci na trajektorię spadkową, czego sobie życzymy
– dodał.
Zakładamy, że w całym roku inflacja będzie mniej więcej zgodna z celem NBP. Może się jeszcze trochę obniżyć, ale będzie bliska 2,5 proc.
– podsumował Glapiński.
Jak dodał, taka sytuacja pozwala Radzie Polityki Pieniężnej dyskutować, czy można jeszcze obniżyć stopy procentowe. Podkreślił jednocześnie, że trudno jest powiedzieć, jaka będzie decyzja Rady, ale stopa referencyjna na poziomie 3,5 proc. „jest oczywiście możliwa”.
Dalsza część tekstu pod grafiką

W środę RPP nie zmieniła stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego, pozostawiając stopę referencyjną na poziomie 4 proc. W ubiegłym roku Rada dokonała sześciu obniżek stóp procentowych łącznie o 175 punktów bazowych.
Polecamy
Co ze stopami procentowymi? Rada Polityki Pieniężnej zdecydowała
Na zakończonym w środę (4 lutego) posiedzeniu Rada Polityki Pieniężnej nie zmieniła stóp procentowych – poinformował Narodowy Bank Polski w…









RADIO ZACHÓD





