Dziś po południu w Brukseli narada ambasadorów unijnych krajów w sprawie 20-tego pakietu sankcji na Rosję.
Projekt restrykcji przygotowała Komisja Europejska i przesłała go państwom członkowskim w piątek po południu. Kluczowy jest zakaz transportu rosyjskiej ropy drogą morską. Ma on zastąpić limit cenowy na ten surowiec, który został uzgodniony w grudniu 2022 r.
Jeśli zapadnie jednomyślna zgoda, to będzie wprowadzony zakaz jakichkolwiek usług morskich – oprócz transportu, także europejskich ubezpieczeń, pomocy technicznej czy dostępu do unijnych portów. To utrudni Rosji sprzedaż ropy i ograniczy jej dochody, a tym samym finansowanie wojny na Ukrainie. Komisja zaproponowała wprowadzenie całkowitego zakazu wspólnie z podobnie myślącymi krajami z grupy G7.
W 20. pakiecie sankcji jest też propozycja zakazu importu niektórych surowców i metali a także ma być kontyngent na amoniak. Są także proponowane zakazy eksportowe do Rosji, od grumy przez traktory po usługi dot. cyberbezpieczeństwa. Wśród propozycji Komisji jest również uderzenie w sektor bankowy oraz kryptowaluty, wykorzystywane przez Rosję do obchodzenia restrykcji.
Do sankcji gospodarczych jest dołączona także czarna lista z zakazem wjazdu do Unii i zablokowanymi aktywami oraz z zakazem handlu i współpracy. A na niej ponad 100 osób i firm. Sankcjami mają być objęte m.in. rosyjskie rafinerie zaatakowane przez Ukrainę, aby unijne firmy nie pomagały w ich naprawach. Jest też ponad 30 firm i osób powiązanych z rosyjskim sektorem zbrojeniowym, a także 13 firm z Chin, Białorusi, Uzbekistanu, Kazachstanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich, które pomagają Rosji obchodzić nałożone sankcje.
Ponadto na czarną listę trafią kolejni propagandyści i manipulatorzy, także ludzie odpowiedzialni za masakrę w Buczy oraz za porwania ukraińskich dzieci i przymusowe rusyfikacje. Sankcjami mają również być objęte osoby odpowiedzialne za kradzież ukraińskich dzieł sztuki i niszczenie ukraińskiego dziedzictwa kulturowego.









RADIO ZACHÓD


