Mogę powiedzieć, że rozważam ograniczony atak na Iran – oświadczył prezydent USA Donald Trump. Odniósł się w ten sposób do doniesień „Wall Street Journal” o opcji ataku, który miałby skłonić Iran do zmiękczenia stanowiska negocjacyjnego.
Chyba mogę powiedzieć, że to rozważam
– stwierdził Trump w odpowiedzi na wykrzyczane pytanie przez dziennikarzy podczas śniadania z gubernatorami stanów w Białym Domu. Prezydent nie rozwinął swojej wypowiedzi, ale skomentował chwilę później z przekąsem, „co to jest za osoba, która pyta, czy rozważam atak?”
Zadane pytanie dotyczyło czwartkowych doniesień „WSJ” o tym, że Trump rozważa wstępny, ograniczony atak militarny na Iran, aby zmusić go do spełnienia żądań, dotyczących porozumienia na temat programu jądrowego.
Byłby to pierwszy krok, mający na celu wywarcie presji na Teheran, aby zawarł porozumienie, ale nie doprowadziłby do ataku na pełną skalę, który mógłby sprowokować poważny odwet.
Trump wyda rozkaz?
Według gazety Trump mógłby wydać taki rozkaz w ciągu najbliższych dni. W czwartek podczas inauguracyjnego posiedzenia Rady Pokoju, prezydent podkreślił, że ma nadzieje na wypracowanie porozumienia z Iranem i że przekona się, czy jest to możliwe w ciągu 10 dni. Potem określił ten horyzont czasowy na 10-15 dni. Jeszcze w środę rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt przekazała, że między stronami są bardzo duże rozbieżności.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
„Nikt nie powinien przebywać w Iranie”. Szef MSZ stawia sprawę jasno
Szef MSZ Radosław Sikorski stanowczo odradził przebywanie w Iranie. Poza personelem polskiej ambasady nikt nie powinien tam teraz przebywać – podkreślił. Wyraził nadzieję, że irańsko-amerykańskie rozmowy przyniosą pozytywne rezultaty,…
Komentatorzy przypominali, że przed czerwcowym uderzeniem na instalacje jądrowe Iranu Trump zapowiadał podjęcie decyzji w ciągu dwóch tygodni, podczas gdy atak nastąpił trzy dni po tej zapowiedzi.









RADIO ZACHÓD



