W Prokuraturze Krajowej został powołany zespół śledczy ds. międzynarodowej grupy zajmującej się handlem ludźmi i werbowaniem małoletnich w celu ich seksualnego wykorzystania. To, że obok zespołu analitycznego ds. afery Epsteina będzie też zespół śledczy, zapowiadał niedawno Prokurator Generalny.
O tym, że prokurator krajowy Dariusz Korneluk powołał w poniedziałek (23 lutego) zespół śledczy nr 5 ds. międzynarodowej grupy przestępczej zajmującej się handlem ludźmi i przestępstwami przeciwko wolności seksualnej, poinformował w poniedziałek rzecznik PK prok. Przemysław Nowak.
Polakie wątki ws. Epsteina
Do zbadania polskich wątków sprawy dotyczącej amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina, powołano już zespół analityczny, któremu przewodniczy minister sprawiedliwości, prokurator generalny Waldemar Żurek. W ostatnim czasie kilkakrotnie mówił on także, że do sprawy będzie musiał zostać powołany również zespół śledczy.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
USA. Ugoda na 35 mln dolarów dla ofiar Epsteina
Zarządzający majątkiem Jeffreya Epsteina zgodzili się zapłacić do 35 milionów dolarów w ramach ugody z ofiarami przestępstw seksualnych. Ugoda, która wymaga jeszcze zatwierdzenia przez sąd, ma zakończyć wszystkie roszczenia…
Prok. Nowak poinformował w poniedziałek, że zespół śledczy będzie zajmował się sprawą działalności „zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze międzynarodowym, z udziałem obywateli Polski, zajmującej się handlem ludźmi poprzez werbowanie osób małoletnich przy użyciu podstępu oraz wprowadzanie ich w błąd co do możliwości zrobienia kariery w agencjach mody, w celu ich seksualnego wykorzystania oraz dopuszczania się przestępstw przeciwko wolności seksualnej i obyczajności”; działalność grupy przestępczej miała miejsce w latach 2005–2018 w Stanach Zjednoczonych, Polsce i innych krajach.
Skład zespołu śledczego ds. afery Epesteina
Rzecznik PK podał, że w skład zespołu weszło trzech doświadczonych prokuratorów PK. Obecnie mają oni prowadzić postępowanie przygotowawcze, a decyzja w kwestii ewentualnego wszczęcia śledztwa zostanie przez nich podjęta na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego.
Pod koniec stycznia amerykańskie ministerstwo sprawiedliwości opublikowało około 3 mln stron dokumentów z akt spraw dotyczących amerykańskiego finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina.
Na początku lutego premier Donald Tusk mówił, że w sprawie skandalu pojawiły się „pierwsze informacje dotyczące osobników, którzy na przykład informowali z Krakowa pana Epsteina, że mają już grupę polskich kobiet lub dziewcząt”. Dodawał, że takich śladów jest w sprawie więcej.
Dlatego będę prosił zarówno prokuratorów, jak i służby specjalne o bardzo szczegółową, szybką i rzetelną analizę, plik po pliku, każdego dokumentu w tej chwili dostępnego w domenie publicznej
– zapowiedział wtedy premier.
Szef rządu podkreślał też, że jeśli zaistnieje taka potrzeba – strona polska będzie prosiła amerykańską o udostępnienie tych plików, które ujawnione nie zostały, a „mogą dotyczyć ewentualnych polskich pokrzywdzonych albo polskich śladów” w sprawie.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Zespół ds. afery Epsteina rozpoczyna działanie. Szef MS podaje szczegóły
Szef MS Waldemar Żurek poinformował, że planuje w przyszłym tygodniu zorganizować pierwsze spotkanie zespołu ds. polskich wątków tzw. afery Epsteina. Przekazał, że skompletował większość składu zespołu, do którego należeć…
Jeszcze tego samego dnia informowano, że w sprawie powstanie zespół analityczny, a być może także zostanie utworzony zespół śledczy. W czwartek 12 lutego minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował o spotkaniu planowanego wówczas zespołu analitycznego. Jak informowano zespołowi przewodniczy minister Żurek w koordynacji z ministrem spraw wewnętrznych i administracji Marcinem Kierwińskim i ministrem koordynatorem służb specjalnych Tomaszem Siemoniakiem.
Mieliśmy swego rodzaju burzę mózgów i planowanie pracy tego zespołu
– mówił wtedy Żurek.
Przypominał, że w zespole pracują przedstawiciele kilku resortów i powtarzał, że oprócz zespołu analitycznego, zajdzie konieczność powołania też zespołu śledczego. Według szefa MS zespół analityczny będzie analizował dokumenty, które już pojawił się w przestrzeni publicznej, natomiast zespół śledczy będzie miał kompetencje do wszczynania postępowań, prowadzenia przesłuchań oraz występowania – w trybie międzynarodowej pomocy prawnej – do Departamentu Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych o wydanie tych dokumentów dotyczących afery, które nie są dostępne w internecie. Wskazywał też, że oba te zespoły w pewnym momencie będą działały wspólnie.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Wojciech Fibak: z Epsteinem byliśmy sąsiadami; ledwo się znaliśmy
Z Epsteinem byliśmy sąsiadami w Nowym Jorku. Ledwo się znaliśmy. Spotykaliśmy się czasem przypadkowo w restauracjach lub na ulicy. Nie umawialiśmy się – powiedział PAP Wojciech Fibak, wyjaśniając, dlaczego jego…
Jak przekazał w poniedziałek (23 lutego) resort sprawiedliwości zarządzenie w sprawie powołania zespołu analityczno-koordynacyjnego weszło w życie w piątek 20 lutego. W zespole analitycznym są przedstawiciele MS, przedstawiciele PG, przedstawiciele PK, przedstawiciel ministra cyfryzacji, przedstawiciel szefa MSWiA, przedstawiciel Koordynatora Służb Specjalnych, przedstawiciel szefa ABW, przedstawiciel Komendanta Głównego Policji, przedstawiciel Komendanta Głównego Straży Granicznej. Ponadto przewodniczący może zapraszać do udziału w pracach Zespołu z głosem doradczym inne osoby, których wiedza i doświadczenie będą przydatne do realizacji jego zadań.
Posiedzenia tego zespołu analitycznego mają odbywać się w siedzibie MS.
Z uwagi na charakter i tajność prac nie przewiduje się uzgadniania stanowisk w trybie obiegowym. Członkowie zespołu są zobowiązani do zachowania w tajemnicy informacji będących przedmiotem jego prac, a w przypadku informacji niejawnych, do przestrzegania przepisów o ochronie informacji niejawnych
– podkreśla MS.
Czytaj także:
Trump zabrał głos w sprawie Epsteina. Mówi, że doszło do zmowy
Prezydent USA Donald Trump wyraził przekonanie, że kraj powinien zająć się już czymś innym niż sprawą finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina, który utrzymywał kontakty z wieloma prominentnymi…









RADIO ZACHÓD





