Dwie uczestniczki wczorajszego wypadku balonu, które trafiły do szpitala, jeszcze wczoraj opuściły lecznicę – przekazali przedstawiciele Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.
Jak mówi Sylwia Malcher-Nowak, rzeczniczka placówki, jedna osoba trafiła na SOR bezpośrednio po zdarzeniu, drugą przyjęto po południu:
Sprawę śmiertelnego wypadku z udziałem balonu Aeroklubu Ziemi Lubuskiej bada Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze i Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Przypomnijmy, życie straciła 28-letnia instruktorka. Wczoraj nad ranem załoga wykonywała lot nad miastem. W pewnym momencie balon zahaczył o blok, w wyniku czego czasza została uszkodzona. Jedna osoba wypadła z balonu. 28-latka, instruktorka Jagoda Gancarek, zmarła.
