Piłkarze Zorzy Ochla wygrali na własnym boisku z Koroną Kożuchów 1:0 w meczu na szczycie zielonogórskiej klasy okręgowej.
Miejscowi, będący na trzecim miejscu w tabeli dość szybko otworzyli wynik tego spotkania. W 9 min w polu karnym Korony został faulowany jeden z graczy Zorzy i sędzia podyktował rzut kary. Do „jedenastki” podszedł doświadczony Bartosz Olejniczak, który pewnie uderzył i było 1:0. Następnie dwie okazje dla zielonogórzan zmarnował Maciej Żukowski. Z kolei 24 min strzał Bartosza Skiby z Korony obronił Wojciech Fabisiak. Do przerwy było zatem 1:0 dla Zorzy.
W drugiej części obie ekipy miały swoje sytuacje, ale wynik nie uległ zmianie. W 80 min po wrzutce z prawej strony będący w polu karnym Paweł Dzikowicz z Zorzy składając się do strzału nie trafił w piłkę. Chwilę później świetną okazję miał jego klubowy kolega Adrian Michalak. W 87 min natomiast tuż ponad poprzeczką uderzył Dawid Cieśla z Korony.
Z pokonania lidera bardzo cieszył się kapitan Zorzy:
Z kolei przedstawiciele Korony mieli spore zastrzeżenia do pracy sędziego:
Po tym jak Promień Żary wygrał na wyjeździe z Cargovią Kargowa 3:0 objął fotel lidera z dorobkiem 46 punktów. Korona spadła na drugie miejsce mając 45. Zorza pozostaje trzecia z 41.









RADIO ZACHÓD


