1,5 promila alkoholu we krwi miał nauczyciel, który prowadził zajęcia w Szkole Podstawowej nr 10 w Zielonej Górze. Sytuacja miała miejsce w ubiegłym tygodniu.
Podejrzane zachowanie nauczyciela zauważyli uczniowie, którzy zgłosili sprawę do rodziców i dyrekcji. Mężczyzna został przebadany przez policję, a dzieciom zapewniono opiekę psychologiczną.
Do sprawy odniósł się Marek Kamiński, wiceprezydent Zielonej Góry, który informuje, że sprawą zajmują się już odpowiednie komisje:
Wiceprezydent Zielonej Góry nie wyklucza, że konsekwencje poniosą również inni pracownicy szkoły:
Sytuację potwierdza rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, podinsp. Małgorzata Stanisławska:
Zdaniem dyrektor szkoły Beaty Joksz-Skibińskiej, nauczyciel miał spożywać alkohol wyłącznie po zajęciach szkolnych:
Dyrektor placówki przyznaje, że na zajęciach mogło dojść do naruszenia praw uczniów:
We wtorek odbędzie się spotkanie rodziców z dyrekcją i nauczycielami. Do sprawy będziemy wracać w najbliższym czasie.
