Pierwszy Ratownik – dostępny dla wszystkich. To nowa aplikacja, przez którą można szybciej wezwać pomoc. Nie tylko umożliwia połączenie z numerami alarmowymi służb, ale też pozwala dotrzeć do najbliższych strażaków ochotników czy ratowników w naszej okolicy.
Krajowy koordynator programu „Pierwszy Ratownik” Marcin Fleischer powiedział IAR, że potrzebujący jednocześnie prosi o pomoc ratownika w okolicy i wzywa też służby państwowe.
Osoba potrzebująca pomocy może krzyczeć o pomoc wirtualnie, czyli w promieniu kilku kilometrów
– powiedział.
Dzięki aplikacji ratownicy mogą szybciej dowiedzieć się o potrzebującej osobie w pobliżu. Waldemar Pawlak, prezes Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP powiedział, że podczas testów wezwanie o pomoc było wysyłane w promieniu około 3 do 5 kilometrów i ratownicy byli na miejscu wezwania w ciągu nawet półtorej minuty.
To pokazuje, jak technologia może sprzyjać szybkości i efektywności udzielenia pierwszej pomocy
– dodał Waldemar Pawlak.
Robert Klonowski z MSWiA podkreśla, że nowa aplikacja uzupełnia system służb państwa.
W sytuacji nagłego zatrzymania krążenia, gdzie mamy 4 minuty, żeby uratować człowieka, nie ma takiego w kraju, w którym w ciągu 4 minut w każdym miejscu w kraju dotarłyby służby profesjonalne. Dlatego program „Pierwszy ratownik” ma za zadanie wypełnić tą lukę i sprawić, żeby na miejscu pojawili się ochotnicy, ale którzy będą działali profesjonalnie
– powiedział.
Aplikacja „Pierwszy Ratownik” potrafi wskazać najbliższy defibrylator AED w okolicy, pomaga też w najszybszym dotarciu ratownika do osoby poszkodowanej. W pilotażu aplikacji wzięło udział 600 testerów z ochotniczych straży pożarnych. Czas od zgłoszenia do uzyskania pomocy poprzez aplikację wynosił 87 sekund.
Polecamy
Pierwsza pomoc. Szkolenie dla mieszkańców
Zielonogórskie Pogotowie Ratunkowe szykuje kursy pierwszej pomocy dla mieszkańców miasta. Szkoła ratownictwa ma ruszyć tej wiosny. O projekcie mówił Radiu...
Czytaj więcejDetails









RADIO ZACHÓD





