Papież podczas mszy Wigilii Paschalnej: możemy dać początek światu pokoju i jedności

Papież Leon XIV przewodniczy Mszy Świętej Wigilii Paschalnej w Wielką Noc w Bazylice Świętego Piotra w Watykanie. Fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

Papież Leon XIV przewodniczy Mszy Świętej Wigilii Paschalnej w Wielką Noc w Bazylice Świętego Piotra w Watykanie. Fot. PAP/EPA/FABIO FRUSTACI

Papież Leon XIV przewodniczył w Wielką Sobotę (4 kwietnia) w Watykanie mszy Wigilii Paschalnej, najważniejszej i najdłuższej w roku liturgicznym. W homilii apelował o zaangażowanie na rzecz tego, aby wszędzie i zawsze na świecie rozkwitały paschalne dary zgody i pokoju. Mówił: – Możemy dać początek nowemu światu.

Mszę rozpoczął w przedsionku Bazyliki Świętego Piotra obrzęd poświęcenia ognia i przygotowania paschału, czyli dużej świecy, która jest symbolem zmartwychwstałego Jezusa Chrystusa. Następnie odbyła się sugestywna procesja z zapalonym paschałem do ołtarza pogrążonej w ciemnościach bazyliki. 

Homilię Leon XIV zaczął od słów: – Uświęcająca siła tej nocy rozprasza nienawiść, usposabia do zgody i ugina potęgi. 

Jest to Wigilia pełna światła, najstarsza w tradycji chrześcijańskiej, zwana „matką wszystkich wigilii”. W niej na nowo przeżywamy pamiątkę zwycięstwa Pana życia nad śmiercią i otchłanią. Czynimy to po przeżyciu w ostatnich dniach, niczym w jednej wielkiej celebracji, misteriów Męki Boga, który stał się dla nas mężem boleści, wzgardzonym i odepchniętym przez ludzi, umęczonym i ukrzyżowanym

– mówił papież. 

Zapytał następnie: – Czy istnieje jakaś większa miłość? Czy istnieje jakaś pełniejsza bezinteresowność? 

Człowiek może zabić ciało, ale życie Boga miłości jest życiem wiecznym, które wykracza poza śmierć i którego żaden grób nie może uwięzić

– dodał. 

Leon XIV wyjaśnił: – To właśnie, najdrożsi, jest dzisiaj również naszym przesłaniem dla świata, spotkaniem, o którym chcemy świadczyć słowami wiary i uczynkami miłosierdzia, śpiewając życiem „Alleluja”. 

Tak jak niewiasty, które pobiegły, by zwiastować tę nowinę braciom, tak i my chcemy tej nocy wyruszyć z tej bazyliki, aby nieść wszystkim dobrą nowinę, że Jezus zmartwychwstał i że jego mocą, zmartwychwstając wraz z nim również my możemy dać początek nowemu światu, światu pokoju i jedności

– zaznaczył. 

Papież powiedział: – Również w naszych czasach nie brakuje grobowców, które trzeba otworzyć, a często kamienie, które je zamykają, są tak ciężkie i tak pilnie strzeżone, że wydają się nie do ruszenia. Niektóre z nich przytłaczają człowieka w sercu, jak nieufność, strach, egoizm, urazy; inne, będące konsekwencją tych wewnętrznych, zrywają więzi między nami, jak wojna, niesprawiedliwość, izolacja między narodami i państwami. 

Nie pozwólmy, by nas sparaliżowały

– wezwał. 

Wiele mężczyzn i kobiet na przestrzeni wieków, z Bożą pomocą, odsunęło te kamienie, nieraz z wielkim trudem, czasem za cenę życia, ale z dobrymi owocami, z których korzystamy do dziś. Nie są to jacyś nieosiągalni bohaterowie, lecz ludzie tacy jak my, którzy, umocnieni łaską Zmartwychwstałego, w miłości i prawdzie, mieli odwagę przemawiać, jak mówi Apostoł Piotr, słowami Bożymi

– dodał Leon XIV. 

Zaapelował: – Pozwólmy się porwać ich przykładowi i w tę świętą noc przyjmijmy ich zaangażowanie jako nasze własne, aby wszędzie i zawsze na świecie wzrastały i rozkwitały paschalne dary zgody i pokoju. 

Podczas mszy papież, który po raz pierwszy przewodniczył uroczystościom Triduum Paschalnego, ochrzcił dziesięć dorosłych osób, a następnie udzielił im sakramentu bierzmowania. Pięć z tych osób pochodzi z diecezji rzymskiej, po dwie z Wielkiej Brytanii i Portugalii, a jedna z Korei Południowej. 

W bazylice na liturgii zgromadziło się kilka tysięcy osób. Wielu wiernych obserwowało przebieg mszy na telebimach na Placu Świętego Piotra. 

W Niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego o godz. 10.15 na Placu Św. Piotra rozpocznie się msza pod przewodnictwem papieża. Następnie w południe z balkonu bazyliki watykańskiej wygłosi on wielkanocne orędzie i udzieli błogosławieństwa Urbi et Orbi, czyli miastu i światu. W Watykanie oczekiwane są dziesiątki tysięcy wiernych z całego świata.

WYSŁUCHAJ ROZMOWY: Bp Tadeusz Lityński, biskup diecezji zielonogórsko-gorzowskiej

Exit mobile version