Unia czuła się lepiej przy W69 od Falubazu

fot. Jakub Lesiński

fot. Jakub Lesiński

Stelmet Falubaz Zielona Góra był wyraźnie słabszy w niedzielny wieczór od Fogo Unii Leszno. Przegrał różnicą 14-stu punktów i zakończył I rundę sezonu zasadniczego w PGE Ekstralidze na przedostatnim miejscu, z zaledwie jednym zwycięstwem. Beniaminek zaś mocno liczy się w walce o play off.

Po kolejnej porażce na zrezygnowanego wyglądał trener Grzegorz Walasek, który nie wiedział dlaczego Unia czuła się lepiej od Falubazu na jego domowym torze:

Z zawodników Falubazu jako jedyny do dziennikarzy wyszedł Leon Madsen. Duńczyk był najskuteczniejszym zawodnikiem w zielonogórskiej drużynie (13 punktów w sześciu startach), ale jak słusznie zauważył – jeden człowiek nie zrobi roboty:

Zadowolony z siebie oraz postawy swojej drużyny był Ben Cook – zdobywca 10 punktów z bonusem dla Unii:

9+1 dla ekipy z Leszna wywalczył w tym spotkaniu doświadczony Janusz Kołodziej:

Exit mobile version