Były prezydent znów z zarzutami

Kolejne kłopoty byłego prezydenta Zielonej Góry. Janusz Kubicki usłyszał zarzuty związane z fikcyjnym zatrudnianiem pracowników klubu żużlowego w Zakładzie Gospodarki Komunalnej.

Prokuratura zarzuciła byłemu prezydentowi przekroczenie uprawnień. W związku z brakiem pieniędzy w klubowej kasie miał nakazać „lewe” zatrudnienie w zakładzie komunalnym kilku pracowników klubu żużlowego. W tym kontekście pojawia się także nazwisko ówczesnego dyrektora sportowego zielonogórskich żużlowców.

Zarzuty usłyszeli również były szef żużlowej spółki oraz ówczesny prezes ZGK. Mieli oni podpisywać umowy dotyczące fikcyjnego zatrudnienia na polecenie Janusza Kubickiego. Poza przekroczeniem uprawnień zarzuty mówią o osiągnięciu korzyści majątkowej. Prokuratura doliczyła się prawie dwóch milionów złotych.

Mówi prokurator Ewa Antonowicz, rzeczniczka prokuratury w Zielonej Górze:

 

Pierwszy o sprawie napisał portal poscigi.pl 

Przypomnijmy, że tydzień temu ruszył inny proces, w którym na ławie oskarżonych zasiada Janusz Kubicki. Chodzi o nieprawidłowości przy wynajmie kamienicy w centrum Zielonej Góry na potrzeby urzędu. Zdaniem prokuratury miasto straciło finansowo, bo zamiast wynajmowania, taniej mogła nieruchomość kupić. Były prezydent nie przyznaje się do winy. Uważa, że była to wtedy najkorzystniejsza dla miasta opcja.

Exit mobile version