Politycy Konfederacji chcą by Zielona Góra zerwała umowę partnerską z ukraińskim Iwanofrankiwskiem. Działacze partii oburzają się, że nasi wschodni sąsiedzi wciąż kultywują pamięć o Ukraińskiej Armii Powstańczej, która w czasie II wojny światowej wymordowała kilkadziesiąt tysięcy Polaków.
Mówi Krystian Pacholik, lider Ruchu Narodowego w woj. lubuskim:
Konfederacja przypomniała też swoje postulaty ogólnokrajowe. Mówi Agnieszka Walczak z lubuskich struktur Ruchu Narodowego:
Działacze Konfederacji przypomnieli o zbliżającym się w sobotę Narodowym Dniu Pamięci o Polackach – Ofiarach Ludobójstwa dokonanego przez OUN i UPA, oraz związanej z nim akcji „Kwiaty Wołynia”.
– Bezpieczeństwo jest ważne, ale musimy pamiętać, czego bronimy. Bronimy narodu, a naród to pamięć o przodkach – stwierdził Krystian Kamiński, poseł i lider Konfederacji w regionie.
Antyukraińskie nastroje w Polsce nasiliły się po decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z formacji wojskowej imienia Bohaterów UPA. Wczoraj decyzję ukraińskiego prezydenta potępił Parlament Europejski. Europosłowie uznali ją za „niepotrzebną i niczym niesprowokowaną eskalację” oraz wyrazili ubolewanie z powodu zlekceważenia polskiej wrażliwości związanej z ofiarami zbrodni wołyńskiej.
