Policja prowadzi 2 sprawy ws. zajść na derbach. A przed meczem racę odpalił…14-latek

Policja ma sporo roboty po wczorajszych derbach Ziemi Lubuskiej. 

Przerywano je dwa razy – po raz pierwszy, gdy na trybunach odpalono pirotechnikę i sędzia przerwał na kilka minut mecz.

Za drugim razem przerwa była dłuższa – doszło do niej po starciu służb ochrony z kibicami, którzy ruszyli „na pomoc” człowiekowi, którego służby wcześniej goniły i próbowały obezwładnić.

Mężczyzna zaczął szarpać się z ochroniarzami, ci użyli m.in. pałek. Kilka chwil później po ataku większej ilości kibiców służby rozpyliły gaz łzawiący – ten podrażnił drogi oddechowe również sporej grupy niewinnych fanów. 

Dziś policja przesłuchiwała już kilku ochroniarzy, jest też po przesłuchaniu mężczyzny, o którym było powyżej. 

Oficer prasowy KMP, Anna Baran, opowiedziała nam o tym, co robi policja. 

Co smutne – okazało się, że przed meczem odpalono racę pod stadionem,  a sprawcą tego był zakapturzony 14-stolatek:

Exit mobile version