Szczęśliwy finał kilkugodzinnych poszukiwań 12-latka. Chłopiec, który rano odjechał samochodem z Siechnic pod Wrocławiem, został odnaleziony w okolicach Zielonej Góry.
Policja rozpoczęła poszukiwania, gdy okazało się, że nastolatek sam prowadzi samochód i odjechał w nieznanym kierunku. W działania włączyli się mundurowi z Zielonej Góry i Sulechowa.
Poszukiwania zakończyły się w naszym regionie – chłopiec został odnaleziony na jednym z parkingów między Zieloną Górą a Sulechowem. Był cały i zdrowy. Według policji mógł przejechać nawet około 200 kilometrów.
Teraz funkcjonariusze wyjaśniają, jak doszło do tego, że 12-latek zabrał samochód i ruszył nim w trasę.
