Trwa proces Piotra M. Jego psy zagryzły 46-latka

Proces Piotra M., byłego milicjanta i właściciela strzelnicy. Należące do niego psy zagryzły 46-letniego mężczyznę (fot. Piotr Bakselerowicz)

Proces Piotra M., byłego milicjanta i właściciela strzelnicy. Należące do niego psy zagryzły 46-letniego mężczyznę (fot. Piotr Bakselerowicz)

Trwa proces Piotra M., byłego policjanta i właściciela strzelnicy w zielonogórskiej Raculi, oskarżonego o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią. W październiku ub. roku należące do niego psy wydostały się za ogrodzenie strzelnicy i zagryzły spacerującego w pobliżu 46-letniego mężczyznę.

Dziś w Sądzie Okręgowym w Zielonej Górze zakończyła się druga odsłona rozprawy. Piotr M. kontynuował składanie wyjaśnień, co w sumie zajęło mu około ośmiu godzin. Oskarżony opowiadał o bliskiej więzi ze zwierzętami i krytykował opinię biegłego, na podstawie której oskarżono go o znęcanie się nad psami. Sugerował też, że ktoś mógł celowo uszkodzić ogrodzenie, przez które wydostały się psy, bo sąsiedztwo strzelnicy nie pasowało okolicznym mieszkańcom.

– Składanie tak obszernych wyjaśnień, które nie dotyczyły zarzutów, ma na celu rozmydlenie sprawy – komentuje Katarzyna Cimek z Fundacji Lex Nowa, oskarżyciel posiłkowy:

Piotrowi M. grozi od pięciu lat do dożywocia. Obrona będzie starała się złagodzić zarzuty – twierdzi, że ich klient powinien odpowiadać za nieumyślne spowodowanie śmierci.

ZOBACZ TEŻ:

Exit mobile version