Czy pracownicy urzędu miasta nie mają możliwości spożywania w pracy posiłków w godnych warunkach? Takie pytanie nasuwa się po zobaczeniu zdjęcia, które jeden z interesantów zrobił w zielonogórskim magistracie i przesłał na naszą pocztę elektroniczną.
Na biurku między dokumentami leżały produkty spożywcze, a urzędnik przygotowywał sobie śniadanie. Sekretarz miasta Ewa Trzcińska, wyjaśnia dlaczego może dochodzić do podobnych sytuacji:
Jak podkreśla sekretarz miasta, wobec problemów lokalowych panujących przy ul. Podgórnej, takie sytuacje mogą się niestety zdarzać, bowiem urząd ma charakter otwarty:
Przypomnijmy, że prawo pracy reguluje czas pracy oraz przerwy przysługujące pracownikowi.










RADIO ZACHÓD






